• facebook
  • rss
  • Na ręku Matki. Płock – Fara

    Agnieszka Otłowska

    dodane 08.06.2016 19:57

    - Maryjo, przynosisz nam Jezusa i na Niego nam wskazujesz - mówił w powitaniu ks. proboszcz.

    - Maryjo, przynosisz nam Jezusa i na Niego nam wskazujesz. Uczysz, jak mamy przyjmować Jezusa i w jaki sposób oddać się Jego dziełu. Niepokalana Maryjo, wyznaję, że jesteś najdoskonalszym wzorem Nowego Człowieka, oddanego całkowicie w Duchu Świętym Chrystusowi, Jego słowu i dziełu. Maryjo, Matko Kościoła, na Twoje ręce składam podziewanie za wszystkich, którzy zbudowali nasz kościół i przez 660 lat troszczyli się o niego. Królowo równin Mazowsza, polecam Ci rzesze pielgrzymów wędrujących na Jasną Górę i do Twojego sanktuarium w Skępem – modlił się ks. Wiesław Gutowski, proboszcz parafii farnej.

    Obraz Czarnej Madonny powitali także przedstawiciele rodzin, młodzieży i dzieci. - Kochana Matko, nasze dziecięce serca ogromnie się cieszą, że jesteś wśród nas. Wpatrujemy się w Ciebie i widzimy, że jesteś wciąż tak samo piękna! Na jednym ręku trzymasz swojego Syna, Dzieciątko Jezus. Zaś Twoja druga ręka jest wolna. Każde i każdy z nas bardzo pragnie zająć to miejsce po Twojej prawej, wolnej stronie. Chcemy bardzo mocno przytulić się do Twojego matczynego serca. Poczuć żar Twojej miłości, by odbił się i w naszych małych serach. Będąc w twoich ramionach, będziemy zawsze bezpieczni – modliły się dzieci.

    Mszy św. inaugurującej dobę nawiedzenia przewodniczył bp Roman Marcinkowski. W homilii biskup pomocniczy zauważył, że Maryja idzie z dobrą nowinę o Jezusie. – Maryja niesie Jezusa i niesie Go w swoim łonie. Maryja niesie Jezusa innym, Tobie i mnie. Nie zatrzymuje Go dla siebie. Raduje się Nim i dzieli się tą radością z innymi. Dzieli się Jego obecnością – zwracał uwagę ks. biskup.

    Zauważył, że każdy, kto przybył na to nawiedzenie, chce przed Maryją rozważyć swoje powołanie i zapytać Jej, czego oczekuje. W kazaniu biskup odniósł się do perykopy ewangelicznej o nawiedzeniu Elżbiety przez Maryję (Łk 1, 39-56). Mówił, że Boże wybranie nie zamknęło Maryi w Niej samej. - Ona z pośpiechem wyrusza w drogę. Ten pośpiech jest powodowany miłością, troską o innych, wynika z tajemnicy, że jest w Niej Bóg i dlatego niesie Ona radość do domu Elżbiety - akcentował bp Marcinkowski.

    - Jako Matka Jezusa i Matka każdego z nas, przychodzi, aby zapytać, jakie Jej Syn zajmuje miejsce w naszym życiu – zwracał się do wiernych bp Roman. - Ona przychodzi i pyta nas konkretnie: czy Jezus w nas gości? Czy jest obecny w naszej codzienności, pracy, szkole, cierpieniu? - pytał wiernych bp Marcinkowski.

    Odnosząc się do hasła nawiedzenia w diecezji płockiej: "Z Maryją ewangelizujemy Kościół płocki", bp Marcinkowski zwrócił uwagę, że ewangelizacja przynagla do podjęcia na nowo zobowiązań płynących z chrztu i wychowywania w wierze. - Najpierw samemu trzeba stać się świadkiem uczciwości, prawdy, rzetelności, aby Ewangelia w nas była wiarygodna dla innych - mówił.

    W najstarszym kościele parafialnym, na nadwiślańskim wzgórzu, ikona Jasnogórska była witana przez orkiestrę dętą, asystę procesyjną, dzieci komunijne sypiące kwiatkami, harcerzy, siostry miłosierdzia, Kapitułę Kolegiacką św. Michała i licznych wiernych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół