• facebook
  • rss
  • Pod Jej płaszczem. Radomin

    am

    dodane 03.05.2016 21:11

    To było wyjątkowe majowe święto w historii parafii św. Mikołaja w Radominie.

    W wigilię Uroczystości NMP Królowej Polski kopia ikony Jasnogórskiej przybyła do radomińskiej parafii św. Mikołaja, gdzie witano ją uroczyście przed gmachem Gimnazjum im. Fryderyka Chopina. Procesji do zabytkowego kościoła parafialnego i uroczystości wprowadzenia obrazu przewodniczył bp Mirosław Milewski.

    - Maryjo, przybywasz do nas na swoje imieniny. Od wielu lat tutejsi parafianie pielgrzymują na Jasną Górę, by 3 maja być u twoich stóp, przed twym tronem, by wybłagać łaski dla swoich rodzin i całej naszej wspólnoty - powiedział proboszcz tej wspólnoty parafianej. - Nasi ojcowie uczyli nas miłości do Ciebie i do twojego Syna, wypisując na sztandarach - Bóg, honor, Ojczyzna. Jak być Polakiem, jak pozostać wierny m przykazaniom Bożym i Kościołowi? Pragniemy powierzyć Ci się twojej opiece, oddać naszą parafię i wszystko, co posiadamy, nasze osobiste i rodzinne sprawy. Chcemy pozostać na zawsze Twoimi - mówił ks. Majewski.

    Przejmująco zabrzmiały słowa powitania, wypowiedzianego przez przedstawicieli rodzin tej parafii. - Otwieramy dziś przed Tobą nie tylko drzwi tej świątyni, ale przede wszystkim drzwi naszych serc. Widzisz nasze codzienne zabieganie, zatroskanie i zagrożenia, jakie niesie współczesny świat. Niestety, dziś często sobie nie radzimy. Wielu z nas dotknęło bezrobocie, przemoc, brakuje nam wiary, tracimy nadzieję. Maryjo, potrzebujemy Twojej pomocy! - prosili małżonkowie. - Maryjo wyproś wszystkim małżonkom łaskę wytrwania przysiędze małżeńskiej. Spójrz na ojców i matki naszej parafii, niech będą wierni swojemu rodzicielskiemu powołaniu. Wspieraj chorych, bezdomnych i samotnych. Módl się za nasze rodziny, abyśmy byli wspólnotami wiary i miłości - prosili Maryję parafianie Radomina.

    W homilii bp Mirosław zwrócił uwagę na jedno wezwań Maryjnych, jakie pojawią się w Litanii Loretańskiej, odmawianej wspólnotowo i prywatnie szczególnie w maju: „Matko Miłosierdzia”. Nazywamy tak Matkę Bożą z dwóch ważnych powodów. - To pod krzyżem Maryja stała się Matką Miłosierdzia, ta tajemnica pod krzyżem się urzeczywistniła. Maryja dała nam Jezusa - w ten sposób stała się Matką Miłosierdzia. Na obrazach można spotkać takie przedstawienie Maryi, jako Matki z potężnym płaszczem. Pod ten płaszcz chronią się osoby różnych stanów. Ona w tej tajemnicy miłosierdzia zagarnia nas wszystkich i pośredniczy w miłosierdziu. Proszę was, nie wstydźcie się zbliżyć, niejako wejść pod jej matczyny płaszcz - zachęcał bp Mirosław.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół