Nowy numer 7/2019 Archiwum

Ich święte przejście

9 lutego minęła kolejna rocznica śmierci sług Bożych m. Józefy Hałacińskiej i bp. Adolfa Piotra Szelążka - kandydatów na ołtarze związanych z diecezją płocką.

Joanna Ewa Hałacińska, bo takie było jej imię z chrztu, urodziła się 5 maja 1867 r. we wsi Bulowice-Morgi, w ówczesnym powiecie oświęcimskim. Tam ukończyła czteroklasową szkołę ludową oraz szkołę niedzielną. Od swojej matki uczyła się szczególnego nabożeństwa do męki Pana Jezusa i Matki Bożej Bolesnej. W jej rodzinie czczono wizerunek Ukrzyżowanego, a pamiątkę Jego śmierci przeżywano w każdy piątek. Gdy po krótkiej chorobie umierał ojciec Joanny, wypowiedział następujące słowa: "Ja na łóżku umierać nie mogę, bo Pan Jezus na krzyżu umierał". Zapadły one głęboko w duszy młodej Joanny. Życzenie ojca, by mógł umierać na podłodze jak pokutnik było dla niej autentycznym świadectwem wiary. Po śmierci ojca obowiązek pomagania matce w gospodarstwie spoczął na Joannie. Kiedy osiągnęła pełnoletniość, zaczęła się poważnie zastanawiać nad swoją przyszłością, czuła bowiem wezwanie do życia poświęconego Bogu.

Gdy miała 20 lat, podjęła decyzję o wstąpieniu do zakonu. Wybrała klauzurowy Zakon Sióstr Kapucynek w Kętach, ale w drugim roku nowicjatu otrzymała wewnętrzny nakaz założenia zgromadzenia, które czciłoby mękę Pańską i wynagradzało Bogu za grzechy świata przez modlitwę, umartwienie i działalność apostolską. Przełożeni - m. Maria Łempicka i bł. o. Honorat Koźmiński, oboje związani z płocką diecezją - odnieśli się do tego nakazu ze zrozumieniem i przenieśli Joannę do założonego kilka lat wcześniej Zgromadzenia Sióstr Serafitek w Zakroczymiu. Tam przebywała przez 30 lat, m.in. była zastępczynią przełożonej generalnej, ekonomką generalną, przełożoną domów, wśród sióstr cieszyła się dobrą opinią. Ale przez lata pobytu u sióstr serafitek towarzyszyło jej wewnętrzne przekonanie, że Bóg wzywa ją do oddania się szerzeniu kultu męki Pańskiej. Za radą spowiedników i teologów udała się z tą sprawą do biskupa krakowskiego księcia Adama Sapiehy, który polecił jej skierować prośbę do Stolicy Apostolskiej o pozwolenie na założenie nowego zgromadzenia. W odpowiedzi na złożoną w styczniu 1918 r. prośbę s. Hałacińskiej watykańska Kongregacja ds. Zakonów już 13 lipca 1918 r. wydała reskrypt, który pozwolił na założenie Zgromadzenia Sióstr Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Od tego momentu s. Hałacińska bezzwłocznie przystąpiła do organizowania nowego zgromadzenia.

W 1919 roku przybyła do Płocka i zwróciła się do bp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego z prośbą o pozwolenie na otwarcie domu na terenie diecezji. Jeszcze we wrześniu tego roku powstał pierwszy dom sióstr pasjonistek przy ul. Teatralnej 1 w Płocku. Siostra Hałacińska wraz z pierwszymi kandydatkami rozpoczęła pracę w Zakładzie Wychowawczym dla Chłopców im. św. Józefa, należącym do Płockiego Towarzystwa Dobroczynności. W październiku 1921 r. odbyły się pierwsze obłóczyny, po których 17 pierwszych pasjonistek rozpoczęło dwuletni nowicjat. Wówczas s. Hałacińska otrzymała imię zakonne Józefa. W październiku 1923 r. złożyła profesję wieczystą, a następnie została wybrana na przełożoną generalną; urząd ten pełniła do 1945 roku.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL