Nowy numer 49/2020 Archiwum

Apokalipsa spod Mławy

Miejsce znanej bitwy i pomnik Polskiego Piechura już wkrótce przypomną o tragicznym wrześniu 1939 roku.

Kiedy wybuchła II wojna światowa, Mława była przygranicznym miastem. To właśnie tam od 1 do 3 września 1939 r. rozgrywała się jedna z pierwszych bitew polskiej wojny obronnej. Starły się ze sobą polska Armia Modlin, dowodzona przez gen. Emila Krukowicza-Przedrzymirskiego, oraz niemiecka 3. Armia pod dowództwem gen. Georga von Küchlera.

I chociaż bitwa zakończyła się dla strony polskiej porażką, to Niemcy pod Mławą napotkali bardzo silny opór, którego się tutaj nie spodziewali. Dziesiątą już rekonstrukcję tego wydarzenia można będzie obejrzeć w przyszłą sobotę, 26 sierpnia, w podmławskich Uniszkach Zawadzkich. To między innymi w tym miejscu we wrześniu 1939 r. toczyły się walki, a na terenie widowiska historycznego znajduje się autentyczny schron bojowy z tamtych lat. Sama inscenizacja bitwy rozpocznie się o godz. 15, ale wcześniej nie zabraknie także innych atrakcji. Od rana będzie trwał piknik militarny, a przy strefie gastronomicznej ustawiona zostanie scena, gdzie od południa będą odbywały się koncerty. Na polu bitwy pod Mławą ma pojawić się 250 umundurowanych i uzbrojonych rekonstruktorów. Podczas widowiska zobaczymy unikatowy sprzęt wojskowy, w tym czołgi, armaty, samochody pancerne i motocykle. Oczywiście nie zabraknie także rekonstruktorów wcielających się w ludność cywilną sprzed 78 laty. – To jubileuszowa rekonstrukcja. W sobotę przewidziane są dwa nowe punkty programu, których nie było w latach poprzednich. Pierwszym z nich jest dynamiczny pokaz pojazdów pancernych, a drugi to koncert zespołu Forteca – wymienia Magdalena Grzywacz, rzecznik Urzędu Miasta w Mławie. Forteca z rockowym repertuarem wystąpi po zakończeniu rekonstrukcji. W swoich utworach zespół nawiązuje m.in. do historii Polski z okresu okupacji niemieckiej. Rekonstrukcja bitwy pod Mławą to niejedyne widowisko historyczne. Już w piątek 25 sierpnia na ul. Stary Rynek w Mławie zainteresowani obejrzą żywy teatr na ulicy – rekonstrukcję nalotu bombowego na Mławę. Najpierw o 17.00 odbędzie się uroczysty apel. Mieszkańcy zobaczą między innymi kilka pododdziałów wojska i orkiestrę garnizonową z Siedlec. Razem będzie to ok. 200 żołnierzy. Jedną z atrakcji ma być pokaz musztry paradnej, opracowany specjalnie na potrzeby pokazów publicznych. Po defiladzie pododdziałów kompanii honorowej oraz pododdziałów 20. Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej rozpocznie się inscenizacja nalotu bombowego. Reżyserem widowiska jest Mariusz Tarnożek. Magdalena Grzywacz zapowiada, że inscenizacja ma mieć formę tradycyjną. Chodzi o to, że teatr żywy na ulicy będzie zawierał mniej symboliki, a więcej przekazu dosłownego. Jak się okazało, w poprzednich latach to właśnie takie rekonstrukcje najbardziej przypadły do gustu publiczności. Pokazywały one wielokulturowość przygranicznego miasta – codzienne życie mieszkających obok siebie Polaków, Żydów i Cyganów. Widzowie oglądali m.in. sielskie sceny zabaw dzieci, ucztujących na weselu młodych i ich rodzinę albo na przykład przedwojenne targowisko. Potem można było zobaczyć, jak w to miejskie życie brutalnie wtargnął niemiecki okupant. Mławskie rekonstrukcje uświetnia co roku Grupa Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej Mława. Powstała ona 9 lat temu właśnie na potrzeby tego widowiska, aby ukazywać rolę ludności cywilnej w tamtych wydarzeniach i jej ucieczkę z Mławy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama