Do jego życia wróciły dawne zamiłowania: harcerstwo i muzyka, które najpierw pomogły mu znaleźć żonę i założyć rodzinę. – Żona studiowała pedagogikę specjalną, a ja od młodości zajmuję się pedagogiką wolontariacką. Przede wszystkim byłem harcerzem, choć ta przygoda zaczęła się bardzo prozaicznie, gdy koleżanki z bloku poprosiły mnie, „chłopaka z gitarą”, abym uczestniczył w ich harcerskim spotkaniu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








