Nowy numer 48/2020 Archiwum

Z tego klasztoru idźcie do nieba

Ks. Józef Piekut urodził się 4 października 1864 r. w Starym Boguszynie w parafii Czerwińsk nad Wisłą, w powiecie płońskim. Zmarł w Przasnyszu, w piątek 10 maja 1946 r., a więc 70 lat temu.

Ks. Piekut często przewodniczył również uroczystościom odpustowym w kościele kapucynek w Przasnyszu. "Miewał wtedy u nas kazania. Nigdy za długie, ale trzeźwe i jędrne" – zapisała kronikarka.

Przewodniczył pogrzebom mniszek. Matka Szczęsna wspominała: "Na pogrzebie s. Marii Celestyny Cerulli w 1914 r. piękną mowę pogrzebową miał ks. Piekut. Z tego przemówienia w pamięci pozostały mi szczególniej te słowa: Chowamy zakonnicę zupełnie nieznaną światu. Świat o niej nic nie wie. A jeśliby miał co do powiedzenia, to nazwałby takie dusze próżniakami, darmozjadami. A ja wam powiadam, jako kapłan znający życie tych dusz, zamkniętych w tych murach, że mało jest osób na świecie, które by się zgodziły na takie próżniactwo. O! Tam jest praca, tam jest walka, tam wre walka! Walka taka, której by się może nie podjął największy bohater, oklaskiwany przez ludzi, nie czułby się na siłach, bo by nie podołał, nie wyszedłby zwycięsko z tej walki". Oczywiste jest, że ks. dziekan miał na myśli pracę nad sobą i dążenie sióstr do świętości.

W czasie I wojny światowej 1914 r. i najazdu bolszewików na Przasnysz w 1920 r. ks. Józef Piekut pozostał z parafianami w Przasnyszu, nie opuścił ich, organizował pomoc materialną i dawał im schronienie w czasie bombardowań w piwnicach kościoła. Spisał również poruszające wspomnienia z czasów I wojny, które publikował "Kurjer Płocki".

Ks. proboszcz Józef Piekut wspierał szkolnictwo, szczególnie budowę gimnazjum w Przasnyszu. Za swą działalność duszpasterską i społeczną został wyróżniony przez władzę kościelną i państwową. W 1925 r. otrzymał godność kanonika, a następnie prałata. 2 maja 1923 r. został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasługi. W 1932 r. otrzymał również tytuł "Honorowego Obywatela Przasnysza".

Ks. Józef Piekut, w imieniu biskupa płockiego Antoniego Juliana Nowowiejskiego, 17 czerwca 1923 r. wprowadził ojców pasjonistów z Rzymu do zrujnowanego klasztoru po bernardynach w Przasnyszu. W sierpniu 1926 r. był gospodarzem ogólnopolskich uroczystości 200-lecia kanonizacji św. Stanisława Kostki, podczas których sprowadzone zostały do Rostkowa relikwie świętego. Od 1934 r. do końca II wojny światowej wspomagał ks. Piekuta w pracy duszpasterskiej jako wikariusz, jego siostrzeniec - ks. Kazimierz Gwiazda. Cały okres okupacji hitlerowskiej proboszcz Piekut dzielił z parafianami w Przasnyszu. Udzielał pomocy materialnej i dawał schronienie Żydom i innym osobom ukrywającym się.

W innym miejscu siostry kapucynki pisały: "Jakim ksiądz dziekan był człowiekiem i jakim kapłanem świadczy to, że ludzie bardzo go kochali i cenili. Przede wszystkim był bardzo rozsądny, trzeźwy".

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama