Publikujemy medytację bp. Piotra Libery, wygłoszoną w czasie Ciemnej Jutrzni w Wielką Sobotę, w płockiej bazylice katedralnej.
Kościół w Wielką Sobotę zaprasza nas do pójścia w głąb, do zadumy.
Zadumy i adoracji przy Grobie Pańskim, znowu pięknym i wymownym w naszej katedrze.
Zadumy wobec obnażonych ołtarzy i wobec Krzyża, który zajmuje w tym dniu - obok Grobu Pańskiego - centralne miejsce w świątyni...
Wielka Sobota...
Zapytajmy się: Czy nie jest to przypadkiem najbardziej charakterystyczny dzień współczesnego świata; dzień Boga zamkniętego w grobie niewiary, obojętności, zwątpienia?
Czy to nie z tego powodu niektórzy wpadają tylko na moment do świątyni ze święconką, aby dopełnić dobrego - powtarzam - obyczaju? Ale, właśnie, tylko wpadają. Nie zatrzymują się, nie adorują, nie medytują, nie współofiarują z Chrystusem, tylko szybko wyruszają do takiego czy innego Emaus, nie zwróciwszy uwagi na to, że Ten, który został ukrzyżowany, jest obecny pośród nich.








