Nowy numer 48/2020 Archiwum

Pamięć i przebaczenie

Tablica, upamiętniająca ofiary zbrodni wojennych w podwileńskich Ponarach, została zamontowana w kaplicy, na zabytkowym cmentarzu parafialnym w Płocku. W uroczystości jej poświęcenia i odsłonięcia uczestniczyli członkowie Stowarzyszenia Rodzina Ponarska.

Pamięć i przebaczenie   Płock, 14.08.2014. Ks. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej w Płocku święci tablicę ponarską na płockim cmentarzu zabytkowym Agnieszka Małecka /Foto Gość - Co to były Ponary? To była podwileńska miejscowość, która w czasie wojny stała się miejscem największej kaźni, największego ludobójstwa na Kresach Wschodnich – wyjaśniała podczas niedzielnej uroczystości, Renata Buśko, wiceprezes „Rodziny Ponarskiej”, córka Józefa Tobiasza ps. Niemirycz, zamordowanego w 1942 r.

 - W czasie okupacji sowieckiej, w pobliżu Ponar władze sowieckie zaplanowały lotnisko i w lesie wykopano parę ogromnych dołów. Gdy wybuchła wojna litewsko – radziecka, budowa została przerwana. Niemcy, po wkroczeniu do Wilna natychmiast te doły zauważyli i zdecydowali, że tam będzie miejsce eksterminacji. Litwini jeszcze przed wkroczeniem wojsk niemieckich mieli przygotowane listy eksterminacyjne. Na tych listach była cała elita kulturalno- naukowa Wilna, wykładowcy Uniwersytetu Wileńskiego, szkół, księża, adwokaci i duże grupy młodzieży. Do tego doszło Państwo Podziemne, Armia Krajowa, Związek Wolnych Polaków – mówiła dalej wiceprezes stowarzyszenia, które skupia potomków i krewnych ofiar.

Renata Buśko, przypomniała, że egzekucje, często poprzedzone torturami, trwały przez trzy lata, dokładnie od 11 lipca 1941 r. do 1943 r. i pochłonęły blisko 100 tys. ofiar. - Do wykonywania egzekucji powołano specjalny, ochotniczy oddział litewski. Nazywaliśmy go strzelcami ponarskimi – mówiła pani wiceprezes.

W Ponarach zginęło ponad 30 tys. Polaków, a także Żydów (ok. 70 tys.), jeńców radzieckich, Cyganów, a nawet kilkunastu komunistów litewskich i litewskich dygnitarzy, którzy byli przeciwni poborowi do wojska niemieckiego. Symbolem tej martyrologii są trzy krzyże, wyryte na tablicy ponarskiej. Tablica, która została zamontowana w Płocku, w kaplicy parafialnego cmentarza przy ul. Kobylińskiego, jest już 29 taką płytą, która zwisła na terenie Polski, i na Litwie.

- Jako Stowarzyszenie wychodzimy z inicjatywą i szukamy miejsc, w których mogłaby taka tablica się pojawić. Przy pomniku, czy tablicy ludzie się często po raz pierwszy się dowiadują o Ponarach. Zależy nam szczególnie na edukacji młodzież – mówiła GN Maria Wieloch, prezes Stowarzyszenia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama