Nowy numer 50/2018 Archiwum

„Czarny” będzie im patronował

- Sam się do nas zgłosił i towarzyszył od początku. Jego choroba zainspirowała nas do organizowania akcji rejestracji dawców szpiku. W tej ostatniej drodze był na naszych ramionach - wspominają koledzy Piotra Adamczyka, który przegrał walkę z białaczką.

Piotr Adamczyk z Płońska działał w duszpasterstwie młodzieży i „Patrolu Studnia”, angażował się w przygotowanie Festiwalu Młodych. Chciał być ratownikiem medycznym i marzył o studiach w Akademii Wychowania Fizycznego. Choroba pokrzyżowała mu plany. Zmarł po 18 miesiącach zmagania się z białaczką, w przeddzień swoich 21. urodzin.

Piotr dołączył do Patrolu, w czasie pierwszego oficjalnego naboru kandydatów. – „Czarny” zawsze był wesoły, taki typowy optymista. Ze wszystkimi bardzo szybko się zaprzyjaźnił. Nie dawał po sobie poznać, że jest mu ciężko – wspominają koledzy i koleżanki z „Patrolu Studnia”, którzy wierzyli do końca, że ich kolega wygra z chorobą. Odwiedzali go w szpitalu, dzwonili i pisali. 15 marca odbył się pogrzeb Piotra w ciechanowskiej farze. Ks. Rafał Grzelczyk, diecezjalny duszpasterz młodzieży, dziękował rodzicom Piotra za jego wychowanie. Zaznaczył, że wszystkie wartości wyniesione z domu rodzinnego Piotr pokazywał, działając w „Patrolu”, podczas Festiwali Młodych i innych duszpasterskich akcji. Poprosił młodzież, aby zapamiętała swego kolegę jako wzór walki z przeciwnościami. By wybrała go na nieoficjalnego patrona swych kolejnych akcji dawców szpiku. – Chcemy ci podziękować za to, jak walczyłeś z chorobą, jak każdego dnia ją pokonywałeś. Pokazałeś nam ogromną siłę, charakter i odwagę, których bardzo często brakuje każdemu z nas. Pokazałeś, że zawsze trzeba walczyć do końca, że trzeba wierzyć – tak pożegnali patrolowicze swego kolegę. Wykonali też jego ostatnią wolę – koszulka „Patrolu” została umieszczona w trumnie. – Piotr prosił mnie, abyśmy to my wynieśli trumnę z kościoła. W tej ostatniej drodze był na naszych ramionach – mówi Tomek Woźniak, dowódca „Patrolu”. Ostatni raz rozmawiał z nim na kilka godzin przed wprowadzeniem w śpiączkę farmakologiczną, z której już się nie obudził. Teraz przyjaciele Piotra chcą podczas wakacyjnych festiwali wyruszyć z dużym projektem, aby pomagać innym i kontynuować akcje, do których zainspirował ich zmarły kolega.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy