Przykład życia Samarytan z Markowej - świadków odwagi, wiary i bezinteresownej miłości, odtąd będzie jeszcze bliższy parafianom od św. Stanisława BM. W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski wspólnota powitała relikwie błogosławionej rodziny Ulmów, a ich uroczyste wprowadzenie stało się symbolicznym zwieńczeniem misji świętych.
Liturgii przewodniczył bp senior Roman Marcinkowski. W asyście strażaków, służby liturgicznej oraz licznie zgromadzonych parafian do świątyni wniesiono relikwiarz z doczesnymi szczątkami błogosławionej Rodziny Ulmów – Józefa i Wiktorii oraz ich dzieci, beatyfikowanych 10 września 2023 r. w Markowej na Podkarpaciu, którzy stracili życie za ratowanie Żydów podczas II wojny światowej.
Bp Roman Marcinkowski w homilii podkreślał znaczenie rodziny jako podstawowego środowiska wzrastania człowieka i przekazywania wiary. W tym kontekście najpierw jednak nawiązał do Ewangelii i słów Jezusa z krzyża: "Oto Matka twoja". Przypomniał, że Maryja została dana Kościołowi jako Matka, która uczy wierności, odwagi i trwania przy Chrystusie do końca. – Jeśli chcemy uczyć się od Maryi, trzeba przyjąć Ją do swojego życia nie jak gościa, ale jak domownika. Ona uczy obecności, wierności i wytrwałości także w chwilach próby – mówił biskup senior.
Z kolei nawiązując do świadectwa rodziny Ulmów, przypomniał, że ich świętość rodziła się w zwyczajności: w rodzinie, pracy, modlitwie i odpowiedzialności za innych. – Potrzebujemy dziś takich wzorów. Ich życie pokazuje, że świętość jest możliwa w codzienności, a przykazanie miłości naprawdę da się realizować tu, gdzie żyjemy – podkreślił bp Marcinkowski. - Życzę wam takich rodzin, takich domów i takiego wzoru dla dzieci. Nie zgubcie Boga! – apelował na zakończenie homilii.
Ks. Grzegorz Adam Ostrowski, proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Starej Wronie, podkreślił, że zależało mu, aby rodzina, która oddała życie za drugiego człowieka, stała się dla parafian wzorem miłości bliźniego, ale także codziennej pracowitości i prostoty życia. – Ulmowie byli zwyczajnymi ludźmi, żyli z pracy własnych rąk, dlatego mogą być szczególnie bliscy mieszkańcom naszej parafii, rodzinom utrzymującym się z roli i sadownictwa. Niech uczą nas miłości oraz odwagi w codziennym życiu – powiedział proboszcz, wyrażając nadzieję, że obecność relikwii przyczyni się do ożywienia modlitwy w parafii, a może w przyszłości zaowocuje także powstaniem grupy modlitewnej. Jak dodał, wprowadzenie relikwii stało się pięknym zwieńczeniem Misji Świętych. – Niech ten czas i to szczególne orędownictwo przynoszą Boże owoce w naszej parafii – dodał.
Relikwiarz ufundowali Alicja i Krzysztof Wasiakowie. Jak podkreślili, postawa Ulmów szczególnie ich porusza. – Podejmując heroiczną decyzję, odpowiadali nie tylko za siebie. To pokazuje, jak wielka była ich odwaga, wiara i zaufanie Bogu. Warto, by przypominali nam, że trzeba pozostać człowiekiem dla innych – powiedzieli fundatorzy.
Na zakończenie wierni oddali cześć relikwiom poprzez ich ucałowanie. Relikwiarz błogosławionej rodziny Ulmów pozostanie w głównym ołtarzu świątyni.