Trzy ważne obchody zbiegły się 3 maja w płockiej katedrze: modlitwa za ojczyznę przez przyczynę Matki Bożej Królowej Polski, Narodowe Święto Konstytucji 3 Maja oraz doroczne uroczystości ku czci św. Zygmunta, głównego patrona miasta oraz Płockiej Kapituły Katedralnej.
Trzeciomajowe obchody rozpoczęto złożeniem kwiatów przed pomnikiem marszałka Stanisława Małachowskiego, jednego z twórców Konstytucji 3 Maja, a punktem kulminacyjnym stała się sprawowana w bazylice katedralnej Msza św. w intencji ojczyzny, pod przewodnictwem biskupa Mirosława Milewskiego, biskupa pomocniczego i prepozyta Kapituły Katedralnej.
- Obchodzimy tę rocznicę w podobnym klimacie naszego życia społecznego oraz zagrożeń płynących ze wschodu. We współczesnym świecie człowiek jest pełen niepewności, lęków i obaw, czasem wręcz traci nadzieję. Wojny, konflikty ogólnoświatowe, niewinni ludzie ginący w Ukrainie, na Bliskim Wschodzie i w innych miejscach na ziemi: to wszystko obnaża zamysły systemów politycznych i żądnych władzy tyranów. Nadzieją nie napawa też klimat życia w naszej ojczyźnie: trwające podziały, coraz bardziej brutalne słowa, brak szacunku dla instytucji, autorytetów, ludzi sprawujących władzę, jątrzenie, kłamstwo, cynizm, obłuda są wszechobecne w naszym życiu społecznym. Coraz trudniej także o nadzieję i pokój serca w Kościele i w myśleniu o jego przyszłości. Rozkołysała się łódź naszego życia, miotają nią niebezpieczne fale, a z piersi wierzących wydobywa się apostolski krzyk: "Panie, ratuj, giniemy!" (Mt 8, 25). Ale to właśnie dzisiaj, do nas, świętujących Konstytucję 3 Maja, mówi Chrystus: "Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!" (J 14, 1-12). Ojciec święty Leon XIV mówi, że współczesnemu człowiekowi nie wystarczą słowa, potrzebuje on znaków i świadków nadziei. Takim znakiem nadziei jest dla nas św. Zygmunt, patron miasta, katedry, Kapituły Katedralnej. Czy Bóg i dzisiaj nie może powoływać wśród nas ludzi świętych, którzy zmienią ten świat i naszą ojczyznę? – pytał w kazaniu ks. inf. Marek Smogorzewski.
– Znakiem dla nas, Polaków, jest historia naszej ojczyzny, powołanie papieża Polaka, odzyskanie upragnionej wolności. A czy znakiem dla nas, Płocczan, nie są dzieje św. s. Faustyny? Dziś zna ją cały świat, stała się znakiem Bożego miłosierdzia, a w Płocku rośnie piękna nowa świątynia. Znakiem dla nas są też ludzie, którzy są wśród nas – rozejrzyjmy się dookoła. Znakiem dla nas jest także Bogarodzica, Ona jest zawsze z nami, czczona dzisiaj tak pięknie w figurkach, w litanii loretańskiej, na pielgrzymkach i w sanktuariach. Bądźmy zatem i my znakiem nadziei dla siebie samych i dla tych, co wątpią – wzywał kaznodzieja.
Na zakończenie Mszy św. biskup Mirosław raz jeszcze przypomniał, że obchodzone święto przypomina o głębokiej potrzebie jedności i o tym, że Polacy, mimo różnic, powinni być wspólnotą patrzącą w jednym kierunku.
Zwieńczeniem uroczystości było złożenie kwiatów ku czci poległych za ojczyznę przy Płycie Nieznanego Żołnierza na placu Narutowicza. Pamięć bohaterów uczcili przedstawiciele władz państwowych, miejskich i samorządowych, kombatanci, reprezentanci płockich uczelni, szkół, wojska, ruchów i stowarzyszeń, artyści, lekarze i związkowcy.
Uroczystość uświetniła obecność pocztów sztandarowych, prezentacja pododdziału konnego Stowarzyszenia Jeździeckiego im. 4 Pułku Strzelców Konnych Ziemi Łęczyckiej i Płockiej Drużyny Kuszniczej oraz oprawa muzyczna w wykonaniu Orkiestry Dętej Zespołu Szkół Technicznych.
Waleria Gordienko