Bp Stułkowski dla "Gościa Płockiego": Niedziela Miłosierdzia jest po to, żeby dotknąć miłości Boga

- Jesteśmy dopuszczeni do tego, by jak św. Tomasz dotknąć ran Jezusa, a więc dotknąć miłości Boga - powiedział w rozmowie z "Gościem Płockim" bp Szymon Stułkowski, wyjaśniając sens Niedzieli Miłosierdzia. Szczególnego znaczenia nabiera ona w Płocku - mieście, w którym Pan Jezus objawił św. Faustynie Kowalskiej nie tylko swoje miłosierne oblicze, ale także powiedział o pragnieniu ustanowienia tego święta.

Każda niedziela jest przypomnieniem zmartwychwstania i w tym sensie każda jest Niedzielą Miłosierdzia. Ale ta druga po Wielkanocy jest szczególna - powiedział w rozmowie z "Gościem Płockim" bp Stułkowski. Biskup przypomniał, że Ewangelia tej niedzieli opowiada o spotkaniu Zmartwychwstałego z apostołem Tomaszem. Jezus przychodzi do uczniów po raz drugi - nie po to, by wypominać Tomaszowi brak wiary, ale by odpowiedzieć na jego pragnienie. - Jezus pozwala Tomaszowi dotknąć swoich ran. I my także jesteśmy dopuszczeni do tego, by tych ran dotknąć - zauważył bp Stułkowski. - Dotknąć ran to znaczy dotknąć miłości Boga, która objawiła się w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa - dodał.

Jak podkreślił, właśnie dlatego potrzebujemy Niedzieli Miłosierdzia - by na nowo odkryć, że Bóg nie przychodzi z wyrzutem, ale z przebaczeniem, nadzieją i pokojem. - Dotykanie tych "ran" leczy. Uzdrawia z grzechu, wlewa nadzieję w serce i uczy nas, że jesteśmy kochani - wyjaśnił biskup. Szczególne miejsce zajmują w tym doświadczeniu sakramenty. - Dotykamy miłości Boga przede wszystkim w sakramencie spowiedzi i Eucharystii. Także przez słowo Boże, które jest żywe i daje siłę do życia - wytłumaczył biskup płocki.

Bp Stułkowski podkreślił również, że miłosierdzie nie kończy się na osobistym doświadczeniu przebaczenia. Ma przemieniać codzienność i sposób odnoszenia się do innych. - Miłosierdzie uzdalnia nas, byśmy sami stawali się miłosierni. Żeby nasze życie było bardziej służebne, bardziej otwarte na drugiego człowieka - zauważył. Biskup posłużył się także symbolem paschału. - Świeca paschalna stopniowo się wypala. I to jest obraz chrześcijańskiego życia: mamy spalać się z miłości, stawać się darem dla innych - podkreślił na koniec.


Niedziela Miłosierdzia ma szczególny wymiar właśnie w Płocku. To tutaj, w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku, 22 lutego 1931 r. Pan Jezus ukazał się św. Faustynie i powiedział po raz pierwszy słowa: "Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była Świętem Miłosierdzia" (por. Dz. 49).

W miejscu objawienia znajduje się dziś Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Od Wielkiego Piątku trwa nowenna przed Świętem Miłosierdzia. Każdego dnia wierni gromadzą się o godz. 15 na modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia. W sobotę 11 kwietnia odbędzie się również pierwszy Bieg Pojednania i Miłosierdzia. Parafialno-Uczniowski Klub Sportowy "Viktoria" oraz Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia zapraszają o godz. 15 do wspólnej modlitwy koronką, a następnie do rekreacji. Uczestnicy będą mogli wybrać marsz na dystansie 1,5 km lub bieg przez Skarpę Wiślaną na trasie 3 km. Główne uroczystości odbędą się w Niedzielę Miłosierdzia 12 kwietnia. Msze św. zostaną odprawione o godz. 8, 12 i 17. Sumie odpustowej w południe będzie przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej Adam Bab, a w koncelebrze będą modlić się bp Stułkowski oraz ks. Dariusz Kowalczyk z Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ilona Krawczyk-Krajczyńska