Jak się modlić w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku, o co prosić Jezusa w tym świętym miejscu? - mówi s. Ancilla Zalewska, kustosz płockiego sanktuarium na Starym Rynku.
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia otwiera na oścież swoje podwoje, bo szczególnie w oktawę Wielkanocy płyną tu zdroje łask. Zaświadczają o tym siostry Matki Bożej Miłosierdzia, które jako spadkobierczynie dziedzictwa św. Faustyny opiekują się tym świętym miejscem.
- Przybywają do nas licznie pielgrzymi z Polski i z zagranicy. Mimo że pozornie jest między nami wiele różnic, to jednak intencje, z którymi przyjeżdżają - nieważne, skąd pielgrzymują - są podobne. Przecież wszystkich nas łączą ta sama słaba ludzka kondycja i grzeszność oraz pragnienie powierzania się Temu, który jest z nami i chce nas podnosić swoim miłosierdziem. Modlitwa w danej intencji jest czasem wysłuchana w naszym ludzkim rozumieniu i prowadzi do nawrócenia, uzdrowienia czy powrotu małżonka - zwłaszcza te duchowe uzdrowienia nie są rzadkie. Bywa jednak, że nic się nie zmienia lub sytuacja się pogarsza. Nawet w takich sytuacjach pielgrzymi doświadczają często pokoju, łaski przyjęcia woli Bożej. Uważam to za jeszcze większy cud. Z ostatniego czasu przypomina mi się historia kobiety, która w ubiegłym roku przyjechała do Płocka, aby modlić się o cud uzdrowienia z choroby nowotworowej. Doznała tej łaski i w tym roku przyjechała za nią dziękować. Przyjechała z koleżanką, która wówczas, w tym trudnym czasie choroby, wspierała ją i zachęcała do modlitwy do Bożego miłosierdzia. Teraz ta druga choruje i modli się o łaskę zdrowia dla siebie. Historia tych dwóch kobiet pokazuje, jak potrzebujemy wsparcia i miłosierdzia na poziomie ludzkim i Bożym, i jak jest ważne, aby jeden drugiego prowadził i umacniał w nadziei i ufności. Ufność w Boże miłosierdzie pomaga tym kobietom odczytać sens choroby i cierpienia, aby wzrastać duchowo - opowiada s. Ancilla.
- Wielu pielgrzymów, którzy poznają historię tego miejsca i św. Faustyny, wraca tu, czując jak gdyby Ktoś ich tu przyciągał. Niektórzy zaczynają uczęszczać na spotkania grupy Faustinum przy naszym sanktuarium, gdzie mogą dowiedzieć się więcej i odnajdują swoje miejsce w naszej wspólnocie. Chciałabym, aby nawiedzający płockie miejsce objawień mogli naprawdę doświadczyć Bożego miłosierdzia: przez sakramenty, a zwłaszcza spowiedź i adorację Najświętszego Sakramentu, przez rekolekcje i wykłady oraz inne duchowe inicjatywy, które zamierzamy podejmować - mówi siostra kustosz sanktuarium na Starym Rynku.
wp