Pasyjny cykl organizowany w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego powraca w tym roku z tematem "Skrzyżowanie dróg”. To jedna z wielkopostnych inicjatyw w diecezji płockiej, która łączy tradycyjny śpiew Gorzkich Żali z elementami sztuki, muzyki i pasyjnych rozważań, tworząc przestrzeń głębokiej modlitwy i refleksji. Jest to trzecia edycja wydarzenia, którego inspiratorem był bp Szymon Stułkowski. – Dla wielu osób to już tradycja i sposób na duchowe ubogacenie w Wielkim Poście – podkreślił ks. Jarosław Mokrzanowski, odpowiedzialny za projekt.
Tegoroczną odsłonę wyróżnia obecność fotografii autorstwa Tomasza Miecznika, które stanowią tło dla kazań pasyjnych. Wielkoformatowe zdjęcia, umieszczone w przestrzeni kościoła, nie tylko przyciągają uwagę, ale także wprowadzają dodatkowy kontekst do rozważań. Tematy homilii są powiązane z obrazami, co pozwala uczestnikom głębiej wejść w ich przesłanie. Fotografie pochodzą z rodzinnego wyjazdu autora do Stanów Zjednoczonych we wrześniu 2023 roku. Głównym "bohaterem" jest osławiona Aleja Gwiazd w Los Angeles – miejsce pełne kontrastów. Ten kontrast staje się punktem wyjścia do refleksji nad kondycją człowieka i jego wyborami. – Z jednej strony widać symbol sławy i sukcesu, z drugiej – przestrzeń naznaczona ubóstwem i cierpieniem – powiedział w rozmowie Tomasz Miecznik. – Cieszy mnie, kiedy ludzie zatrzymują się przy tych fotografiach, rozmawiają, próbują je odczytać. Obrazy potrafią przywoływać emocje i prowadzić dalej – dodał autor fotografii.
Na duchowy wymiar inicjatywy zwraca także uwagę o. Marcin Kowalewski CMF, proboszcz parafii na Górkach. Podkreślił, że najważniejsze są owoce duchowe, choć trudno je zmierzyć. – To, co dzieje się w sercu człowieka podczas takiego nabożeństwa, jest najcenniejsze. Ale wartością jest także to, że to stare nabożeństwo zyskuje nową odsłonę i jest bliższe współczesnemu człowiekowi – zauważa. Jak dodaje, współczesna oprawa artystyczna sprawia, że Gorzkie Żale stają się bardziej przystępne, zwłaszcza dla młodszych. – Nie chodzi o to, że dawna forma jest niewystarczająca, ale o to, że dla niektórych taka nowa odsłona może być pierwszym krokiem do odkrycia głębi tych tekstów – podkreślił.
Dzięki nowej formule tradycja nie traci swojej siły, gdy spotyka się z wrażliwością współczesnego człowieka. Przeciwnie – może stać się jeszcze bardziej czytelna, zwłaszcza wtedy, gdy prowadzi przez miejsca, w których każdy z nas kiedyś staje: na skrzyżowaniu dróg.








