Niedawno zabytek został poddany gruntownej konserwacji, dzięki której przywrócono pierwotny jego wygląd. Wydaje się, że ten podominikański krzyż był wykonany, aby na niego patrzeć z bliska, dlatego wygląd twarzy Jezusa, strumienie krwi wypływającej z jego ran, otwarty szeroko bok sugestywnie przemawiają do modlących się przed nim. – Wszystko jest bardziej surowe, ale też oryginalne. Konserwatorom udało się bowiem dotrzeć do pierwotnej warstwy polichromii – opowiada o. Marcin Kowalewski, proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana M. Kolbego w Płocku.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








