Płock. Czas na odkrywanie powołania

W murach Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku, od 27 lutego do 1 marca, młodzi mężczyźni przeżywali rekolekcje powołaniowe pod hasłem "(Nie)dostępny - między powiadomieniem a powołaniem". Dla niektórych były być może pierwszym krokiem ku decyzjom, które zaprowadzą ich do seminarium. Dla wszystkich - ważnym doświadczeniem wiary i odwagi w szukaniu odpowiedzi na pytanie o własne powołanie.

Kilkunastu młodych chłopaków przyjechało do płockiego seminarium, by w ciszy, na modlitwie i podczas rozmów odkrywać swoje miejsce w Kościele oraz pytać Boga o drogę życia. – Nie zawsze trzeba znać odpowiedź. Wystarczy chcieć usłyszeć głos – zachęcały słowa na plakatach przygotowanych przez rzez Koło Powołaniowe WSD. Dobrze oddawały one klimat spotkania: nie chodziło o gotowe deklaracje, lecz o otwartość serca i gotowość wsłuchania się w to, co mówi Bóg.

W piątek rekolektanci uczestniczyli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, spotkaniach integracyjnych oraz Mszy św., której przewodniczył bp Szymon Stułkowski. W homilii biskup podkreślał, że w relacji z Bogiem często skupiamy się na własnych słabościach i grzechach, jakby to one były dla Niego najważniejsze. Tymczasem – jak zaznaczył – Pan Bóg "nie chce śmierci grzesznika", lecz pragnie, aby człowiek uwierzył w Jego miłosierdzie i pozwolił się oczyścić.

Biskup zatrzymał się przy temacie przebaczenia. Przypomniał ewangeliczne wezwanie do pojednania z bratem. – Jeśli chcemy być podobni do Boga w Jego wszechmocy, uczmy się przebaczać. W łasce przebaczenia najbardziej objawia się Boża moc – mówił. Zachęcał młodych, by nie nosili w sercu urazy i nie zamykali się na przepływ Bożej miłości.

Przywołał także postać św. Stanisława Kostki, który odważnie zawalczył o swoje powołanie. Wspomniał jego determinację w rozeznawaniu głosu Boga. – Jeśli czujesz, że Pan cię zaprasza, nie bój się tego zweryfikować w tym domu. Seminarium to nie miejsce przymusu, ale rozeznawania – podkreślił, życząc, aby święty z Rostkowa był mentorem w odkrywaniu własnego miejsca w Kościele.

Kolejne dni upłynęły pod znakiem wspólnej modlitwy – jutrzni, Eucharystii i adoracji – a także pracy warsztatowej. Bloki dotyczące komunikacji poprowadzili Dominika i Kacper z fundacji "Nic Niemożliwego". Był to czas zdobywania konkretnych umiejętności, ale również lepszego poznania siebie i budowania relacji.

Nie zabrakło spotkań w małych grupach, dzielenia się doświadczeniem wiary, osobistej modlitwy oraz rozmów z klerykami i przełożonymi seminarium. Jak podkreślano, to właśnie w ciszy rodzi się przebaczenie i dojrzewa powołanie. – Znajdźcie w sobie czas na taką ciszę, którą lubi Pan. Odkrywanie powołania najpełniej dokonuje się w ciszy. W ciszy słychać Boży głos – zachęcał bp Stułkowski.

Radości z obecności młodych nie krył rektor płockiego seminarium ks. Marek Jarosz. Podkreślił, że rekolektanci są dla wspólnoty znakiem nadziei i zapowiedzią tego, co Bóg przygotowuje dla Kościoła. – Wasza obecność to dla nas zawsze zwiastun nowego czasu. Patrząc na was, czekamy na to, co Pan Bóg uczyni w waszych sercach. Modlimy się o dar powołań – także dla was – aby Duch Święty przekonał was, że warto pójść tą drogą – mówił rektor.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ilona Krawczyk-Krajczyńska