Ekumeniczne nabożeństwo w Wyższym Seminarium Duchownym, z udziałem duchownych Kościołów żyjących w Płocku, zwieńczyło Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.
Nabożeństwu przewodniczył ks. prał. Marek Jarosz, rektor WSD, a kazanie wygłosił ks. mitrat Eliasz Tarasiewicz, proboszcz parafii prawosławnej pw. Przemienienia Pańskiego w Płocku.
Formalnie tydzień się skończył, ale zakończenie tej ekumenicznej płockiej pielgrzymki jest symbolem początku pracy nad urzeczywistnieniem jej owoców w każdym kolejnym dniu i tygodniu. W wygłoszonym kazaniu ks. Eliasz podkreślił sens i aktualność hasła przyświecającego tegorocznemu świętu ekumenii, wzywając, aby wydarzenie to nigdy nie stało się jedynie datą w kalendarzu. - "Jedno ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja" (por. Ef 4, 4) – są to słowa wymagające. Wskazują nie tylko na duchową prawdę o Kościele Chrystusa, lecz stanowią także zadanie, które stoi przed nami, aby tę jedność, daną nam przez Boga, rozpoznawać, przyjmować i urzeczywistniać w codziennym życiu. Ewangelia o talentach stawia przed nami pytanie o odpowiedzialność, zaufanie i wierność wobec Stwórcy, który nie zmusza nas do porównywania się, ale oczekuje odpowiedzi na pytanie: co uczyniliśmy z tym, co zostało nam powierzone? – mówił prawosławny duchowny.
– W kontekście ekumenicznym przypowieść o talentach nabiera szczególnej mocy. Różne tradycje chrześcijańskie otrzymały różne talenty, takie jak: bogactwo liturgii, głębię teologii, wrażliwość społeczną, zdolność realizowania życia wspólnotowego, doświadczenie męczeństwa czy troskę o słowo Boże i nikt z nas nie jest wezwany do zakopywania swojego daru. Przeciwnie, jesteśmy wezwani, aby dzielić się tym, co otrzymaliśmy, z pokorą i wdzięcznością, aby pomnażać nadzieję, dzieląc się nią z innymi. Zaś "jedna nadzieja", o której pisze apostoł Paweł, wcale nie jest naiwnym optymizmem, jest nadzieją paschalną, która pochodzi z krzyża i zmartwychwstania – podkreślił ks. mitrat.
– Jedność, jeśli nie jest przeżywana w spotkaniu i dialogu, pozostaje jedynie hasłem. Dlatego tak ważne są nasze wspólne czytanie Pisma Świętego, wspólna modlitwa i wspólna obecność w tych samych przestrzeniach sakralnych. Wędrując w czasie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, uczymy się wzajemnego szacunku i słuchania: każda świątynia ma swój język modlitwy, swoją historię i swoją wrażliwość. Wchodząc do nich, nie tracimy własnej tożsamości, lecz uczymy się je przeżywać. Relacje z innymi to także sposób pomnażania talentów poprzez gościnność serca. Ekumenia nie polega na zacieraniu różnic ani na rezygnacji z prawdy, która polega na wspólnym stawaniu przed Bogiem większym niż nasze podziały, lecz na cierpliwym budowaniu zaufania w przekonaniu, że Duch Święty działa także poza granicami naszych przyzwyczajeń. Jedno ciało Chrystusa jest zranione podziałami, ale nie jest martwe. Żyje, bo jeden jest Duch, który je ożywia. Prośmy więc Boga, abyśmy nie byli jak sługa, który zakopał swój talent. Prośmy o odwagę wiary, o mądrość w działaniu, o serce otwarte na drugiego człowieka. Niech prowadzi nas ku głębi, ku doświadczeniu tego, że naprawdę jesteśmy jednym ciałem, ożywianym przez jednego Ducha. Do jednej nadziei – nadziei, która nie zawodzi – wzywał kaznodzieja.
Wszyscy uczestnicy spotkania modlitewnego w seminarium otrzymali egzemplarz Karty Ekumenicznej, która jest próba odpowiedzi na nowe wyzwania, które stoją przed światem, a więc też przed Kościołami i ruchem ekumenicznym w Europie. Opisuje ona podstawowe zadania ekumeniczne, wyprowadzając z nich szereg wytycznych i zobowiązań.
Waleria Gordienko