- Wszyscy na mocy chrztu jesteśmy powołani do jedności - powiedział w katedrze biskup Szymon Stułkowski, na rozpoczęcie tygodnia ekumenicznego w diecezji płockiej.
Tydzień ekumenicznych spotkań, modlitw i ważnych gestów od niemal 40 lat odbywa się w Płocku między świątyniami katolickimi a zborem, cerkwią i katedra mariawicką. W tym roku wydarzeniu towarzyszyła promocja Karty Ekumenicznej, którą Kościoły żyjące w Europie podpisały w listopadzie ub. roku w Rzymie. Teraz potrzeba, aby poszczególne wspólnoty, także wszystkie katolickie parafie zapoznały się z jej treścią i wcieliły ją w życie. Podczas pierwszego ekumenicznego spotkania w ubiegłą niedzielę biskup Szymon przekazał ten tekst duchownym katolickim i pastorowi płockiej wspólnoty ewangelickiej podkreślając, że "wszyscy na mocy chrztu jesteśmy powołani do jedności".
Za temat przewodni tygodnia modlitw o komunię w Chrystusie obrano w tym roku wezwanie z listu św. Pawła: "Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie" (Ef 4, 4). - Co oznacza "jedno Ciało, jeden Duch, jedna nadzieja"?. Można powiedzieć, że chrześcijanin jest powołany do życia we wspólnocie. Nie wszyscy ludzie są tacy sami, każdy z nas ma też nieco inne potrzeby, też inne możliwości, inne talenty. Apostoł Paweł naucza, że chrześcijański Kościół to jedno Ciało. A ciało złożone jest z różnych części, i każdej z nich potrzebujemy, potrzebujemy całości. Warto zauważyć, że nawet gdy tylko jedna część ciała źle funkcjonuje, to wtedy całe ciało cierpi. Również we wszystkich naszych lokalnych społecznościach, każdy z nas ma swoją wartość, ale też i coś, co może dać innym. I tylko wtedy, gdy razem pracujemy i podążamy wspólną drogą, możemy osiągnąć cel. Każdy z nas może coś ofiarować od siebie innym. I tylko wtedy, gdy razem pracujemy i podążamy wspólną drogą, możemy osiągnąć cel. Razem możemy stanowić Ciało Chrystusa, w którym obok biskupów, księży i sióstr zakonnych są też świeccy. Bo Ciało Chrystusa to społeczność wierzących, w której każdy ma swoje miejsce, i w którym każdy ma możliwość usłużyć swoimi talentami innym – mówił w kazaniu ks. Czembor.
Waleria Gordienko