Zgodnie z tradycją, taki bal odbył się w mieście nad Węgierką po raz kolejny.
Wspólne tańce i zabawy poprzedziło modlitewne spotkanie ze świętymi w kościele farnym. Modlitwie różańcowej przewodniczył ks. Piotr Pieczewski, wikariusz parafii św. Wojciecha, który wystąpił w biskupim stroju patrona parafii. Udany Bal Wszystkich Świętych, który tradycyjnie odbył się w Szkole Podstawowej nr 2 im. H. Sienkiewicza, poprowadziła młodzież z działającego od roku w parafii św. Wojciecha Laboratorium Wiary.
Podczas wspólnego świętowania był czas na gry, zabawy i tańce. Wśród bawiących się dzieci przeważały anioły. Była również wyjątkowo różnorodna plejada świętych, wśród których zobaczyć można było m.in. Maryję i Józefa, Weronikę, Faustynę Kowalską, Agnieszkę, Jadwigę, Anastazję, Franciszka z Asyżu, Marka Ewangelistę, Barbarę, Izydora. W konkursie na najpiękniejszy strój świętego zwyciężyła św. Elżbieta Węgierska ex aequo ze św. Antonim, na drugim miejscu znaleźli się św. Cecylia i św. Stanisław Kostka, a trzecie miejsce podzielili św. Joanna d’Arc i św. Józef. Jury przyznało też wyróżnienia dla św. pastuszków z Fatimy, św. Anny i jednego z aniołków.
Ta wyjątkowa uroczystość była dobrą okazją do przekazania młodemu pokoleniu wartości chrześcijańskich oraz tradycji i wiary w świętych obcowanie, jak również uświadomienia sobie, że każdy może być świętym.
Katechetka Dagmara Ciesielska-Kiliś uważa, że organizowanie Bali Wszystkich Świętych to bardzo cenna inicjatywa. - Jednoczy środowisko lokalne, również parafialne. Jest też jakoś w kontrze do święta Halloween, które jest też obchodzone przez niektóre osoby. Myślę też, że jest to okazja, żeby dzieci się wybawiły przy przebojach religijnych, żeby to było coś fajnego, a jednocześnie zaznajomiły się z życiorysami świętych, co jest bardzo cenne – dzieli się katechetka.
Podobnego zdania są animatorzy z Laboratorium Wiary. – Dlaczego warto organizować Bale Wszystkich Świętych? Przede wszystkim dlatego, że dzieci spotykają się ze sobą, integrują i dobrze bawią. To jest też taki odskok od codzienności, żeby dzieci nie siedziały tylko w książkach, ale mogły pobawić się ze sobą. To także łączenie historii z nowoczesnym przekazem poprzez zabawę – wybierając sobie świętych, dzieci uczą się o nich – mówi Filip Kowalczyk. Dodaje, że ważną rolę odgrywa także kreatywność, która polega na tym, że dzieci wspólnie z rodzicami wymyślają wspólnie strój wybranego świętego. – To jest piękne, że rodzice mogą puścić wodze fantazji i wraz z dzieckiem wymyślić dopasowany do wybranego świętego kostium
– Widoczna jest tu też integracja między młodzieżą, kiedy przychodzimy i organizujemy coś razem. Mamy tu także kultywowanie tradycji – łączymy elementy kulturowe i religijne. Bal to także dobry moment, żeby spróbować czegoś nowego. Mieliśmy tu np. mały pokaz mody świętych. Z tego na pewno będzie masa zdjęć. Kiedy za pewien czas ktoś na takie zdjęcie spojrzy, to będzie: wow, jak ja pięknie wtedy wyglądałem! - dzieli się Emilia Kisiel, która podczas balu poprowadziła zabawy taneczne.
Wojciech Ostrowski