Ludzie utkani z relacji

Kiedyś, między jesienną a zimową porą, pośród gwaru spotkań niczym wieczorna mgła snuły się gawędy ludzi, którzy chociaż nie posiadali zbyt wiele, zawsze znaleźli dla siebie czas – dzisiaj towar deficytowy.

Każda pora roku, szczególnie na wsi, miała swój charakter i obyczaje. Jesień może się dzisiaj kojarzyć z błogimi wieczorami przy dobrym filmie lub książce. A dawniej na dźwięk tego słowa wszystko zwalniało bieg. Po żniwach i wytężonej pracy na roli przychodził czas, który sprzyjał pielęgnowaniu relacji międzyludzkich. Czas – słowo klucz, bez którego nie sposób zrozumieć, jak dawniej funkcjonowała taka społeczność. I nie chodzi o to, czy kiedyś pracy było mniej, czy wręcz przeciwnie. Chodzi o pojęcie czasu rozumianego jako uwaga poświęcona drugiemu. Szczególnie temu, który żył tuż obok.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ilona Krawczyk-Krajczyńska