Nowy numer 49/2022 Archiwum

To, co dobre z lasu

Promocję polskiej żywności wyprodukowanej z dziczyzny zapowiedział w Pułtusku wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk podczas otwarcia I Mazowieckiego Konkursu Kuchni Myśliwskiej i Łowieckiej im. dr. Grzegorza Russaka.

Nieżyjący już dr Grzegorz Russak, wieloletni dyrektor pułtuskiego Domu Polonii, był znanym propagatorem tradycyjnej kuchni myśliwskiej i kresowej. − Bardzo wytrwale promował kuchnię myśliwską, dlatego nie mogło być lepszego miejsca, aby przeprowadzić konkurs jego imienia – podkreślił wicepremier Henryk Kowalczyk. − Twierdził, że mamy najlepszą kuchnię na świecie, ale… jej nie znamy – wspominał wiceprezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Krzysztof Łachmański.

Grzegorz Russak zyskał popularność m.in. jako prowadzący programy „Smaki Polskie” i „Ostoja” na antenie Telewizji Publicznej. Przez wiele lat przypominał zapomniane przepisy kuchni staropolskiej. Specjalizował się także w kuchni myśliwskiej. Jego popisowe, legendarne wręcz danie, rosół z żubra, budziło wielkie zainteresowanie. Był także popularyzatorem kuchni kresowej.

W konkursowe szranki ze swymi wyrobami stanęło 14 kół łowieckich i cztery koła gospodyń wiejskich. Na myśliwskim pikniku można było za darmo skosztować takich przysmaków jak pasztet z jelenia, zrazy z kozła, żurek myśliwski, tort leśny, smalec, leczo z sarniny, ciasto „leśny mech”, pasztet z bażanta, carpaccio z jelenia, comber z sarny, gulasz myśliwski z jelenia, tatar myśliwski, pasztet z dziczyzny, polędwica z sarny z jagodami czy salami truflowe z jelenia.

Łowczy okręgowy Daniel Nitowski podkreślił, że obecnie większość tej żywności trafia na eksport, głównie do krajów Europy Zachodniej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy