Pochodzący z Duczymina ojciec Honoriusz Kowalczyk zginął tragicznie 17 kwietnia 1983 r. w niewyjaśnionych okolicznościach w wypadku drogowym. Niedługo potem jego brat Kazimierz opróżnił jego celę w poznańskim klasztorze dominikanów, wypełnioną po brzegi papierami i drobnymi przedmiotami. Część tych rzeczy przekazał zakonnemu archiwum, część (głównie dokumenty osobiste i inne pamiątki) za zgodą przeora przywiózł do swego domu. Powstała z nich prywatna izba pamięci, która stała się miejscem licznych spotkań nieformalnego Zespołu Wspierania Fundacji im. o. Honoriusza Kowalczyka. W jej skład weszli oprócz pana Kazimierza: Jerzy Kącki, Hanna Kuczkowska, Jacek Dusza, ks. Cezary Maruszewski, prof. Leszek Zygner, Antoni Ubych i Krzysztof Jakubowski.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








