Nowy numer 39/2022 Archiwum

Samotnie przez Polskę

Na przełomie lipca i sierpnia naszą diecezję przemierzał Michał Ulewiński, który na barkach niósł trzymetrowy krzyż, kreśląc duchowy znak rewersu Cudownego Medalika Niepokalanego Poczęcia.

Jest to kontynuacja pielgrzymki sprzed dwóch lat, kiedy kreśliłem na Polsce krzyż jako zadośćuczynienie za nasze grzechy i prosiłem o błogosławieństwo dla naszego kraju.

Niosę przesłanie o potrzebie nawrócenia. Potrzebujemy pokuty! Maryja w swoich objawieniach przypominała, prosiła o nawrócenie, a my wciąż czekamy. Świat zmierza w złym kierunku i jeśli się nie nawrócimy, źle to się skończy. Codziennie rano powierzam Panu Jezusowi każdy kolejny dzień mojego wędrowania. On stawia na mojej drodze ludzi, którzy mi pomagają, a ja modlę się o nasze nawrócenie – mówił Michał Ulewiński, przechodząc przez Płońsk. W niesieniu krzyża pomagali mu mieszkańcy mijanych miejscowości, członkowie wspólnot parafialnych oraz księża. – Pomogłyśmy z potrzeby serca. Michał modli się za nasza ojczyznę i dlatego chciałyśmy chociaż chwilę mu ulżyć. Ugościłyśmy go kawą i czymś słodkim, a następnie poniosłyśmy z nim krzyż do Płońska – opowiadały panie Małgosia z parafii św. Michała Archanioła i Maria z parafii św. o. Pio w Płońsku. Dzięki temu wsparciu pątnikowi udało się dotrzeć do najstarszej płońskiej parafii na Mszę św., skąd wyruszył w kierunku Dzierzążni, a w kolejnych dniach do Bielska i dalej, w kierunku Mogilna. Znak krzyża wpisany w literę M ma zostać „wychodzony” w okolicy daty 22 sierpnia. Później w każdym skrajnym punkcie na trasie swojej pielgrzymki Michał będzie chciał wybudować m.in. 24 kapliczki z wizerunkiem Matki Bożej Niepokalanej i pomniki „dwóch serc” inspirowane Cudownym Medalikiem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy