Nowy numer 39/2022 Archiwum

Jak w rodzinie

Wędrówka i adoracja Najświętszego Sakramentu pomogły pielgrzymom dotrzeć nie tylko do geograficznego, ale także duchowego celu.

Dało się odczuć wielki entuzjazm w płockiej katedrze o poranku 6 sierpnia. Nawet deszcz nie stłumił zapału i radości.

Po dwóch latach wędrowania w sztafecie diecezjalna pielgrzymka na Jasną Górę wyruszyła w tradycyjnej formie, jak dawniej: idąc przez dziewięć dni w 11 grupach. Na szlak wyruszyło ok. 800 osób. – Życzę wam, by droga na Jasną Górę stała się drogą waszego przemienienia! – mówił do pielgrzymów w katedrze biskup Mirosław Milewski. Prosił pielgrzymów, aby trud wędrówki ofiarowali w intencji pokoju w Ukrainie, a także poprawy sytuacji gospodarczej związanej z inflacją i ubożeniem społeczeństwa. Zwrócił uwagę na hasło pielgrzymki: „Powróćmy na Eucharystię”. – To bardzo dobre motto, ponieważ po pandemii wielu katolików w ogóle nie wróciło do Boga i na Mszę św. A przecież Eucharystia to serce naszej wiary – podkreślił biskup. – Takiej cudownej atmosfery jak na pielgrzymce nie ma nigdzie. Tu wszyscy są sobie równi. Potem tęskni się za niektórymi osobami, bo tu tworzą się przyjaźnie na całe życie, czasem ważniejsze niż rodzina. Sama pielgrzymka pozwala oderwać się od życia codziennego, wystopować w biegu. Tu naprawdę widzi się drugiego człowieka. Cudowny czas, cudowni ludzie. Nie zamieniłabym tego na nic innego – wyznała pątniczka Anna z grupy biało-czerwonej. Pieszym pątnikom towarzyszyła o wiele liczniejsza rzesza pielgrzymów duchowych, która każdego dnia w parafiach spotykała się na wieczornej maryjnej modlitwie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy