Nowy numer 26/2022 Archiwum

Ratowanie zapachu domu

Jedna z najkrótszych płockich pielgrzymek udała się do relikwii św. Joanny Beretty-Molli.

Ta wędrówka trwała zaledwie trzy godziny, pokonano niewielki odcinek drogi, ale towarzyszyły jej ważne intencje. – Wyruszamy na szlak po dwóch latach przerwy spowodowanych pandemią koronawirusa, ale mobilizują nas modlitwa i troska o nasze rodziny – powiedział Witold Wybult, prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Płockiej, które jest organizatorem wydarzenia. – Ze świętymi warto się zaprzyjaźnić, a jeśli przyjaźń jest prawdziwa, to relacji tej nie przerwie pandemia czy jakiś kryzys. Ja codziennie modlę się do św. Joanny Beretty-Molli i św. Jana Pawła II w intencji mojej rodziny, a ta pielgrzymka jest uzewnętrznieniem tej troski o rodzinę – powiedział Andrzej Mejer, pomysłodawca wydarzenia. Uczestników było niewielu, ale każdy z nich miał głębokie przeświadczenie o sensie tej drogi.

W kościele parafii św. Jakuba w Imielnicy, gdzie znajdują się relikwie patronki rodzin, matek i dzieci poczętych, Mszy św. przewodniczył ks. dr Wojciech Kućko, diecezjalny duszpasterz rodzin. – W życiu w orientacji pomagają nam zapachy, dlatego są one ważne. Swój zapach ma dom rodzinny każdego z nas i kościół, a św. Joanna Beretta-Molla przypomina nam, że młodym pokoleniom trzeba przekazywać zapach wiary, że trzeba wychowywać sumienia. Na tym polega też ewangelia życia, czyli szacunku dla każdego człowieka i poszanowania jego godności od poczęcia do naturalnej śmierci – mówił ks. Kućko. Przypomniał, że w tym roku 28 kwietnia mija 60 lat od śmierci i 4 października 100 lat od narodzin św. Joanny Beretty-Molli. – To dobra okazja, aby coraz więcej małżeństw i rodzin pielgrzymowało do jej relikwii – dodał diecezjalny duszpasterz rodzin.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama