Nowy numer 26/2022 Archiwum

Kierunek − dobra przyszłość

Obok szerokiej oferty edukacyjnej, liczy się atmosfera, indywidualne podejście do ucznia i spójny system wartości, jakie starają się oferować takie placówki.

Sporym problemem jest kondycja uczniów po okresie zdalnego nauczania. Trzeba zwracać uwagę na to, jak przyswoili materiał w tym czasie, ale też na ich stan psychiczny, bo ten proces budowania relacji międzyludzkich, jaki zachodzi w szkole, został na jakiś czas przerwany − zwraca uwagę ks. Jacek Marciniak, dyrektor Szkół Katolickich w Płocku, które niedawno organizowały Dzień Otwartych Drzwi. Dziś łącznie w „Stanislaum” − szkole podstawowej i liceum − przy ul. Nowowiejskiego 2 uczy się 232 uczniów. − Fakt, że szkoła jest niezbyt duża, tworzy klimat, w którym nie ma anonimowości, a za to jest indywidualne podejście do każdego ucznia i łatwiejszy z nim kontakt, a także współpraca z rodzicami − przekonuje ksiądz dyrektor.

Jej mocną stroną jest m.in. sama siedziba (z kaplicą, stołówką i teatrzykiem szkolnym), która z otaczającym ją ogrodem tworzy bezpieczny campus, a także oferta edukacyjna, w tym nauka języków obcych na poziomie rozszerzonym, oraz różnorodność zajęć dodatkowych. Od kilkunastu miesięcy, mimo utrudnień związanych z pandemią, Katolickie Liceum Ogólnokształcące „Stanislaum” bierze udział w międzynarodowym projekcie Erasmus+, współpracując ze szkołami w Niemczech, Francji, Hiszpanii i Szwecji. − Naszym głównym zadaniem jest przygotowanie własnego magazynu internetowego „Young”, który tworzą sami uczniowie wszystkich szkół, biorących udział w projekcie. Artykuły powstają przede wszystkim w języku angielskim, ale także w tych, których młodzież uczy się w szkole. Uczniowie wiedzą, że to musi być ich własna praca, dlatego przy okazji uczą się, czym są prawa autorskie, jak odróżnić informację prawdziwą od fałszywej − wyjaśniała gościom Dnia Otwartych Drzwi anglistka i opiekunka projektu Katarzyna Niewinowska.

W 2020 r. zmieniono status szkół z niepublicznych na publiczne (rodzice nie płacą czesnego), ale wciąż, jak zapewnia dyrekcja, pozostają te same duch i misja, zgodne ze statutem placówki. − Fundamentem są katolickość i wartości ewangeliczne, na których budujemy nasz kierunek wychowania, oraz spojrzenia na ucznia − mówi ksiądz dyrektor.

Również na północnym krańcu diecezji płockiej ciekawą ofertę kierują do mieszańców przede wszystkim Mławy i okolic Szkoły Katolickie. − Kładziemy silny nacisk na naukę języka angielskiego. Od tego roku mamy podpisaną umowę ze szkołą językową British House. W ramach lekcji angielskiego w szkole podstawowej, które odbywają się codziennie, w tym jedna z native speakerem, przygotowujemy uczniów do egzaminów Pearsona (PTE General). Na koniec roku nauczyciel daje rekomendację, na jakim poziomie uczeń może zdawać ten egzamin. To duży projekt, od zerówki po klasy maturalne − wyjaśnia Beata Radzewicz, dyrektor Szkół Katolickich w Mławie. Jednocześnie w szkole podstawowej realizowany jest wyjątkowy, chyba nie tylko na skalę Mławy czy regionu, program tzw. arytmetyki mentalnej, który nie tylko usprawnia liczenie, ale też korzystnie wpływa na działanie mózgu dziecka, podnosi koncentrację, a nawet zdolność uczenia się języków obcych. Skąd taki pomysł? − W środowisku mławskim są dzieci koreańskie, których rodzice pracują w fabryce telewizorów. Zastanawiało nas to, jak one świetnie sobie radzą z liczeniem. Okazało się, że to zasługa arytmetyki mentalnej, której uczy się w krajach azjatyckich − mówi. Tutejsze liceum daje szansę uczniom na dobre przygotowanie do konkretnych kierunków studiów, dzięki wyborowi dodatkowych przedmiotów − tzw. rozszerzeniom. − Uczeń wybiera je zgodnie z własnymi zainteresowaniami i potrzebami kierunku studiów i uczelni. Te zajęcia odbywają się w bardzo małych grupach − dodaje dyrektor Szkół Katolickich w Mławie. Dlatego liceum katolickie od kilku lat wysoko sytuuje się w dorocznym rankingu „Perspektyw”.

W mławskim katoliku, liczącym w sumie 260 uczniów, dzieci i młodzież mają do dyspozycji kaplicę z relikwiami św. J. Marii Escrivy, a w planie lekcji cotygodniową Mszę św. dla konkretnego przedziału klas. − Nie mamy na celu wychowania przyszłych księży, chociaż możemy poszczycić się absolwentami, którzy nimi zostali. Ale warto podkreślić, że rodzice, posyłający do nas swoje dzieci, podpisują deklarację, w której jest zapisane, że wychowujemy uczniów w duchu wartości płynących z Ewangelii − zaznacza Beata Radzewicz. Ciekawostką jest z pewnością obecność dzieci koreańskich, o innej denominacji, w takich szkołach. Dyrektor wyjaśnia, że te dzieci, podobnie zresztą jak od niedawna grupa dzieci z Ukrainy, biorą udział w lekcjach religii, ale dla nich jest to raczej forma zajęć religioznawczych. − Nikogo nie nawracamy, ale pozostajemy wierni swojej misji − zapewnia dyrektor SK w Mławie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama