Nowy numer 25/2022 Archiwum

Prowadziła do miejsc, gdzie objawił się Jezus

Cenne jest świadectwo życia i wiary s. Petroneli Uchrońskiej, która przez ponad 55 lat swego zakonnego życia była związana z Płockiem i z Białą.

Przyjechała tu w 1966 roku. – Pamiętam jeszcze oficynę, w której była cela s. Faustyny. Wtedy była już w bardzo złym stanie. Z roku na rok popadała w ruinę, aż w końcu ją rozebrano – wspominała przed kilkoma laty s. Petronela.

W 1990 roku była w grupie sióstr, które przejmowały zrujnowaną przez 40 lat własność. – Wygląd budynków był straszny: czarne ściany, dziurawe dachy – opisywała stan kamienicy przy Starym Rynku. Pamiętała jednak wcześniejsze lata i wspominała niektórych pielgrzymów, przybywających do Płocka nawet z daleka, aby po cichu pielgrzymować do zamkniętego klasztoru.

– Pamiętam, jak przyjeżdżali księża i świeccy, aby oglądać miejsce, gdzie przebywała s. Faustyna. Jeden z kapłanów bardzo chciał wziąć z tamtego miejsca kamień węgielny pod budowę kościoła w swojej parafii. Takich przypadków było więcej. Po kryjomu wybierałam się w tamto miejsce, zajęte przez zakład wychowawczy. Ktoś jednak zauważył, że tam chodzę, bo wkrótce szczelnie zamknięto furtkę i nie mogłam już tam wracać – mówiła s. Petronela.

Po usunięciu sióstr ze Starego Rynku mała ich grupka zamieszkała przy seminarium duchownym. Ze starego klasztoru do nowego miejsca pobytu siostry wzięły ze sobą figurę Matki Bożej Miłosierdzia – tę, która dziś stoi w kaplicy sanktuarium na Starym Rynku. Dla zgromadzenia kupił ją abp Nowowiejski. – W seminarium zajmowałyśmy się wypiekaniem opłatków. Pracowałyśmy we trzy: s. Bernardyna, ja i s. Joachima – mówiła s. Petronela. Jedna z nich – s. Joachima Głuc – składała śluby zakonne wraz ze św. Faustyną.

Siostra Petronela opisywała w rozmowie z „Gościem Płockim”, jak wyglądał dawny dom zakonny w Białej: zbudowany z gliny i kamienia, niewielki. Prowadziły do niego piękny ogród i ganek. O tym miejscu wspominała św. s. Faustyna w „Dzienniczku”, gdy w pewnej chwili, niosąc zerwane w ogrodzie kwiaty, usłyszała słowa Jezusa: „Córko, dla kogo niesiesz te kwiaty?”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama