Nowy numer 19/2022 Archiwum

Wciąż odkrywamy coś nowego

Dla dzieci urodzonych przedwcześnie kobiece mleko nie tylko stanowi najlepszy pokarm; jest czymś więcej – lekiem. W Płocku niewielu jest jednak doradców laktacyjnych.

Znam takie doradczynie i mają one pełne ręce roboty. Prawda jest taka, że mało kto chce się tego podjąć, bo to jest po prostu służba – uważa płocczanka Ewa Woźnicka. Jest fizjoterapeutą dziecięcym, ale też doulą i promotorką karmienia piersią, a prywatnie mamą pięciorga dzieci. Jest także współzałożycielką lokalnej grupy wsparcia laktacyjnego Mlekoteka Płock i sama chce zostać doradcą laktacyjnym.

Nie znaleziono jeszcze idealnego zastępnika dla mleka matki, chociaż na rynku przybywa coraz bardziej udoskonalonych sztucznych mieszanek. One też bywają konieczne i potrzebne, ale naturalny pokarm ma szczególne walory. – Co jakiś czas odkrywany jest kolejny jego składnik, którego rola okazuje się bardzo ważna. Dzieje się tak dlatego, że skład mleka kobiecego zmienia się w zależności od czasu, jaki upływa od porodu. Inne jest na przykład pierwsze mleko, tak zwana siara, bardzo bogata w substancje immunologi- cznie czynne, która we właściwy sposób wyściela przewód pokarmowy dziecka. Chroni go zarówno przed niekorzystnymi bakteriami, jak i przystosowuje do funkcji, którą ma podjąć, a która jest inna, niż była w życiu wewnątrzłonowym. Mleko matki pozostaje więc pewnym fenomenem, którego być może nie da się do końca przebadać – tłumaczy dr Hanna Kajdas-Duda, ordynator Oddziału Neonatologicznego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku, na który trafiają wcześniaki od 32. tygodnia życia, o wadze ok. 1500 gramów.

Tu w okolicach 17 listopada, jeszcze przed wybuchem pandemii, świętowano co roku Światowy Dzień Wcześniaka. Organizowane były spotkania rodziców dawnych małych pacjentów, połączone z warsztatami, zabawą i poczęstunkiem. Był to czas dzielenia się doświadczeniem, ale też małymi i większymi sukcesami wcześniaków. Edukacja w tym temacie – jak podkreśla dr Kajdas-Duda – jest bardzo potrzebna. Uczula, by nie szukać informacji w tych źródłach, które podnoszą poziom lęku, ale w tych, które budują. Rodzice jej maleńkich pacjentów otrzymują na przykład „Niezbędnik rodzica wcześniaka”, który wydaje Fundacja Wcześniak.

– Przekazujemy te niezbędniki także lekarzom pierwszego kontaktu, bo wcześniak jest trudnym pacjentem – mówi neonatolog. Od kilku lat maleńcy pacjenci płockiego Oddziału Neonatologicznego karmieni są prawie zawsze naturalnym mlekiem kobiecym. – Mamy umowę z Bankiem Mleka Kobiecego w Szpitalu Świętej Rodziny w Warszawie. Zawsze pytamy matkę, czy zgadza się na karmienie dziecka mlekiem kobiecym, tłumacząc, dlaczego ono jest takie ważne. Jednak zabiegamy o to, by pierwszym pokarmem, który dostanie dziecko, było przynajmniej kilka kropel jej pierwszego mleka – mówi dr Kajdas-Duda.

Ten naturalny pokarm zawiera całe bogactwo składników – białek, tłuszczów, minerałów, czynników immunologicznych – i jest najlepiej przyswajany przez noworodki. Jednak dla dzieci urodzonych przed czasem takie mleko to nie tylko pełnowartościowy pokarm (tym bardziej że część z nich na początku może być karmionych tylko pozajelitowo), ale też po prostu lek, który ma działanie wielokierunkowe. Na przykład poprawia przyswajanie żelaza, zapobiegając niedokrwistości, ale też chroni przed martwiczym zapaleniem jelit. Zabieganie o ten naturalny pokarm ma wielkie znaczenie także dla samych mam wcześniaków. Fakt, że kobieta zaczyna ściągać mleko, robić „zapasy” (w szpitalu na Winiarach można odpowiednio je mrozić), daje jej poczucie, że uczestniczy w opiece nad swoją pociechą i wzmacnia ją emocjonalnie. Korzyści jest więc wiele, ale wciąż jest niemało do zrobienia na tym polu. Przekonała się o tym w swojej praktyce promotora karmienia piersią Ewa Woźnicka.

– Karmienie piersią, mlekiem matki, to jest coś naturalnego, ale my odsunęliśmy się od natury – opowiada. – Współczesnym matkom brakuje często wsparcia ze strony rodziny, są zniechęcane i od początku słyszą, że karmienie piersią się nie uda. A potrzeba do tego trochę cierpliwości, kogoś, kto poświęci im czas. Tu jest duża rola położnych środowiskowych – zwraca uwagę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama