Nowy numer 25/2022 Archiwum

Gdzie podziała się śmierć?

W Daniszewie na kopię skradzionego obrazu nałożono sukienki i korony. 7 listopada poświęci je bp Mirosław Milewski.

W miejscu tym od wieków rozwija się kult maryjny. I choć niewielkie Daniszewo nie jest oficjalnie sanktuarium, to jednak pokolenia wiernych składały tu u Matki Bożej wota. – Nie zapomnę z dzieciństwa, jak wszyscy w kościele padali na kolana, bo odsłaniano obraz Matki Bożej. To było swoiste misterium i nasza „mała Częstochowa” – wspomina ks. Tomasz Brzeziński, rektor sanktuarium Bożego Miłosierdzia, który pochodzi z tej parafii.

– Wokół obrazu Matki Bożej skupiały się całe rodziny, zwłaszcza na dużym odpuście Przemienienia Pańskiego. Wtedy wszyscy szli wokół ołtarza „za ofiarą”. Pamiętam te długie kolejki modlących się wtedy przed Matką Bożą. W naszej parafii od wojny nie było powołań. Ówczesny proboszcz ks. Tadeusz Zaborny, budowniczy nowego kościoła, postanowił odprawiać w każdą sobotę przed obrazem Matki Bożej Daniszewskiej nowennę w tej intencji. Byłem wtedy ministrantem. Pamiętam, jak w dużej grupie młodych ludzi klęczeliśmy przed ołtarzem. I modlitwa została wysłuchana – opowiada ks. Brzeziński.

Jednak w październiku 2002 r. doszło do kradzieży obrazu. Historycy sztuki podkreślali, że była to największa strata po II wojnie światowej, obraz był bowiem unikatowy – XV-wieczny, najstarszy z maryjnych wizerunków w diecezji płockiej – doskonały przykład późnogotyckiego malarstwa. Na odwrocie obrazu znajdowało się malowidło przedstawiające kroczącą śmierć, trzymającą w rękach kosę. Z jej ust i torsu wysuwały się węże. Przedstawieniu towarzyszył napis: „Memento creationis…”, czyli „Pamiętaj na Stwórcę swego w dniach swej młodości, zanim jeszcze złe dni nadejdą i przyjdą lata, o których powiesz: Nie mam w nich upodobania” (Koh 12,1). Jak podkreślają znawcy tematu, dwustronne obrazy należą do rzadkości. Ten z Daniszewa był w dobrym stanie – w 1965 r. konserwował go prof. Leonard Torwirt z Torunia, ten sam, który wykonał wierną kopię ikony jasnogórskiej, która nawiedza wszystkie polskie diecezje.

W 1992 r. przeprowadzono ponownie jego pełną konserwację w Płocku. Wtedy też wykonano kopię, która dziś znajduje się w ołtarzu. Po niemal 20 latach od kradzieży oryginału na kopię tamtego obrazu, która odbiera nie mniejszą cześć od wiernych, ponownie nałożono sukienki i korony. Poświęci je 7 listopada bp Mirosław Milewski, podczas obchodów 25. rocznicy konsekracji kościoła parafialnego. – Tak chcieli parafianie, bo w nich jest wciąż żywe przywiązanie do Matki Bożej. Przez te nowe wota chcieli dać wyraz swej więzi z Maryją, a zewnętrznym tego wyrazem są korony i nowa srebrna, pozłacana sukienka – mówi ks. proboszcz Andrzej Konwerski.

Wierni z Daniszewa odmawiają modlitwę, w której proszą Maryję, by ich nie opuszczała i uczyła wypełniać wolę Bożą: „Weź w opiekę nas i nasze rodziny. Bądź światłem nadziei, otaczaj miłością i umacniaj w wierze. Niech blask chwały, którym jaśniejesz w daniszewskim obrazie, oświeca drogi naszego życia i prowadzi do wiecznej radości w Bogu”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama