Nowy Numer 41/2021 Archiwum

To mała Częstochowa

Biskup Roman Marcinkowski przewodniczył uroczystościom odpustowym u siewnej Madonny.

Około 2 tys. wiernych zgromadziło się podczas sumy odpustowej ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Po rocznej przerwie spowodowanej pandemią przybyły także piesze kompanie z 13 parafii regionu: z Krajkowa, Raciąża, Drobina, Uniecka, Jeżewa, Gradzanowa, Siemiątkowa, Gralewa, Zawidza, Góry, Rogotwórska, Staroźreb i Słupi.

Był to największy z odpustów w sanktuarium Królowej Nieba.
Biskup Roman Marcinkowski w kazaniu nawiązał do bea-
tyfikacji Prymasa Tysiąclecia. – Był świadom roli Matki Bożej w swoim życiu i biskupim posługiwaniu. Zawsze przypominał, że Jej potrzebujemy, że nie wolno się nam Jej wstydzić. To przesłanie pozostaje aktualne także dziś – mówił do wiernych zgromadzonych na placu przy sanktuarium.
Tradycyjnie wrześniowy odpust połączony był z dożynkami, dlatego biskup dziękował rolnikom za ich trud oraz poświęcił przyniesione wieńce i ziarno na zasiew.

– Koziebrody stają się dziś „małą Częstochową” ze względu na ten obraz. Tu przychodzili wasi przodkowie, jesteście także i wy. Od wieków Maryja czeka na nas, jak na dzieci. Stajemy przed Bogiem w pokorze i z wdzięcznością za to, że Matka Boża obecna jest tu w swoim wizerunku i w naszym życiu – mówił bp Marcinkowski.


– To jest tradycja. Każdy idzie z jakąś intencją. My w duchu Prymasa Tysiąclecia modliliśmy się w drodze o trzeźwość, o pomnażanie wiary – mówili pątnicy z gradzanowskiej kompanii.
Uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Siewnej rozpoczęły się już 7 września od Mszy św. połączonej z nieszporami, czuwaniem i Apelem Jasnogórskim.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama