GN 19/2022 Archiwum

Duchowy marsz

Pątnicy szli i w ulewnym deszczu, i w pełnym słońcu, szlakiem przemierzanym od 40 lat do Jasnogórskiej Pani.

Wybraliście duchowy marsz zamiast wielu codziennych spraw i powinności. Ruszacie w kierunku góry, ponieważ macie pragnienie budowania w sobie wiary w świecie, który niestety promuje życie bez Boga i ładu moralnego – powiedział bp Mirosław Milewski do pątników zgromadzonych w katedrze w święto Przemienienia Pańskiego.

W tym roku pierwszy dzień pielgrzymki, odbywający się jeszcze w całości na terenie diecezji płockiej, miał charakter dziękczynny. Dlatego do pokonania trasy ze Wzgórza Tumskiego do Sokołowa, przez jak zawsze gościnny Gostynin, zostali zaproszeni wszyscy diecezjanie, którzy chcieli podziękować za otrzymane łaski. – Idę w pielgrzymce, bo tu znajduję dystans do codziennego życia i do trudnych spraw. Tu mogę spotkać Boga nawet w tym deszczu i wietrze... – mówiła pani Agnieszka z Płocka. Radość i wdzięczność mimo kiepskiej pogody czuła także pani Marzena.

– Dziękuję, że żyję, że mam rodzinę, dzieci, wnuczka, że są zdrowi, że sobie radzą w życiu. Nawet kiedy czasem chcemy liczyć tylko na siebie, Bóg z nami cały czas jest – zapewniała pątniczka. Do wdzięczności i pamięci o zmarłych osobach, które przez 40 lat pielgrzymowały z Płocka na Jasną Górę, w tym ks. Witoldzie Karpińskim i ks. Henryku Lipce, zachęcał w Gostyninie ks. Krzysztof Jończyk, od niedawna proboszcz parafii św. Marcina. Kolejne dni pątnicy wędrowali w sztafecie 11 łączonych grup, które dojeżdżały na trasę i kończyły pielgrzymkowy dzień apelem, już bez noclegu. Taką formę wybrano ponownie ze względu na obostrzenia związane z epidemią.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama