Nowy numer 37/2021 Archiwum

Zawsze możemy sobie powiedzieć: Pan jest!

Od 150 lat klaryski kapucynki budzą do modlitwy Przasnysz i diecezję.

Ten rok jest szczególny, bo jubileuszowy dla trzech rodzin zakonnych w diecezji płockiej – pasjonistek, pasjonistów i mniszek klarysek kapucynek. W sobotę 7 sierpnia w Przasnyszu, a w niedzielę 8 sierpnia w Działdowie siostry klauzurowe będą dziękowały za 150 lat istnienia ich przasnyskiej wspólnoty. To one od wczesnych godzin rannych podejmują modlitwę za swoje miasto, diecezję, cały Kościół i świat.

Na początku tej historii stali święci. W bardzo trudnych dla Kościoła czasach po upadku powstania styczniowego, gdy carat likwidował zakony i zamykał klasztory, cudem powstał klasztor klarysek kapucynek w Przasnyszu. U jego początków była wytrwała wiara o. Honorata Koźmińskiego i m. Angeli Truszkowskiej, niezwykła odwaga s. Walentyny Łempickiej i dojrzałość ducha m. Izabelli Lebenstein. Do scenariusza dobrego filmu pasuje historia s. Łempickiej, urodzonej w okolicach Rypina, jednej z pierwszych sióstr felicjanek, która chcąc ratować swój klasztor i jego gałąź kontemplacyjną, nie zawahała się udać do Petersburga i apelować u samego cara Aleksandra II.

W 1871 r. siostra mogła już przekazać o. Honoratowi radosną nowinę: „Otóż, mój drogi ojcze, otrzymałyśmy w tych czasach dla naszych sióstr klauzurowych klasztor po bernardynkach w Przasnyszu. Pojmuje to ojciec, co za spokój, co za cisza wśród nawałności największych – zawsze możemy sobie powiedzieć: Pan jest! On z nami, a my w Nim na wieki. Amen”. Była jedną z pierwszych kapucynek, które przybyły do Przasnysza, ale po kilku miesiącach musiała opuścić klasztor, poszukiwana przez policję carską. U początków tej wspólnoty była również s. Izabella Lebenstein, pierwsza opatka przasnyskich kapucynek. Podobnie jak s. Łempicka wzrastała pod duchową opieką o. Koźmińskiego i m. Truszkowskiej u sióstr felicjanek w Warszawie, a potem jako siostra klauzurowa w Łowiczu. Również ta siostra pochodziła z terenów, które jeszcze do niedawna należały do diecezji płockiej – z Gąsewa.

W 1871 r. przybyła do Przasnysza, ale gdy panowało surowe prawo zabraniające przyjmowania do klasztorów kandydatek, m. Izabella otrzymała jednak od cara możliwość przyjęcia czterech nowicjuszek. Wierzyła, że mimo zaborów i zamykanych przez carat klasztorów kapucynki przetrwają. Wierzyła też, że Bóg uczyni cud wskrzeszenia Polski. A gdy starsze siostry umierały i brakowało nowych powołań, ona zachowała niezłomną postawę duchową – pierwsza była w chórze na modlitwach i na wszystkich zajęciach zakonnych. Mimo że zmniejszała się liczba sióstr, ona – aby zachować zakonny zwyczaj sióstr kontemplacyjnych – wstawała po północy i szła do chóru, zapalała lampkę i sama na głos odmawiała brewiarz. Kiedy Przasnysz był bombardowany podczas I wojny światowej, ona często leżała krzyżem, modląc się w swojej celi. W jednym z listów do o. Honorata m. Truszkowska napisała wprost: „Izabella jest święta”.

– To były niesamowite dzieje, czasem bolesne dla ich bohaterek, bo siostry niejednokrotnie płaciły za nie życiem. Jak tu nie wspomnieć zwłaszcza ofiary życia i męczeństwa bł. s. Marii Teresy Kowalskiej? – mówi s. Donata Koska. Gdy „mateczki”, jak serdecznie o nich mówią mieszkańcy Przasnysza i okolic, świętowały 100-lecie pobytu w mieście, skierował do nich list kard. Stefan Wyszyński. Napisał wtedy: „Niełatwe to było życie. W początkach instytutu wygnanie z Warszawy, później z Łowicza do Przasnysza, podczas ostatniej wojny – z Przasnysza do obozu w Działdowie, przebywanie przez kilka lat w rozproszeniu, powrót i dźwiganie z gruzów życia społeczności. Dla laika były to krzyże, dla was – łaski, bo przecież obrałyście życie ofiary dla Boga”.

Uroczystości jubileuszowe rozpoczną się w kościele sióstr w Przasnyszu w sobotę 7 sierpnia o godz. 11 Mszą św. pod przewodnictwem bp. Piotra Libery. Na jej zakończenie zostanie poświęcona pamiątkowa tablica w hołdzie pierwszej opatce m. Izabelli Lebenstein i siostrom, które przybyły do Przasnysza w 1871 roku. W niedzielę 8 sierpnia siostry wyruszą z pielgrzymką do Działdowa – miejsca męczeństwa bł. s. Teresy Kowalskiej. O 10.30 Mszy św. w sanktuarium męczenników działdowskich będzie przewodniczył bp Andrzej Suski z Torunia. W tym samym dniu o 18.00 w Muzeum Historycznym w Przasnyszu zostanie otwarta okolicznościowa wystawa. Jubileuszowi towarzyszą także trzy okolicznościowe publikacje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama