GN 37/2021 Archiwum

Palec świadka

Opiekun pielgrzymów jest w tutejszym wizerunku przedstawiany w pozycji siedzącej – jak nauczyciel. Ze wzrokiem wzniesionym ku niebu, uczy nas modlitwy.

W centralnej części diecezji znajdują się cztery parafie, którym patronuje św. Jakub Apostoł. Jedną z nich jest Unieck – miejscowość położona z dala od miast, ale mająca długą i bogatą historię, której symbolem jest okazała, klasycystyczna, drewniana świątynia. W jej głównym ołtarzu jest czczony święty apostoł. To jednocześnie jedna ze starszych parafii na Mazowszu.

Powstała prawdopodobnie przed 1250 r., a pierwsza wzmianka o niej w źródłach pochodzi z roku 1380. Wiadomo, że istniejący tam na przełomie wieków XVI i XVII drewniany kościół pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła z dwiema bocznymi kaplicami posiadał aż pięć ołtarzy. W jego prezbiterium umieszczona była drewniana figura Najświętszej Maryi Panny, prawdopodobnie ta sama, którą dziś można podziwiać w Muzeum Diecezjalnym w Płocku. Pozostałe ołtarze były dedykowane świętym: Stanisławowi, Annie i Mikołajowi oraz Matce Bożej. W kolejnych świątyniach w głównym ołtarzu czczono obraz Matki Bożej, od 1688 r. uznawany nawet za łaskami słynący.

W ten sposób Unieck stał się wówczas miejscem lokalnego kultu MB Unieckiej. Cały kościół niestety spłonął w 1806 r., a obecna świątynia została wzniesiona dokładnie 150 lat temu. W jej głównym ołtarzu znajduje się dziś kopia ikony jasnogórskiej, zaś na zasuwie – obraz św. Jakuba. Przedstawiony jest on w postawie siedzącej, jako nauczyciel i świadek, który palcem wskazuje na niebo. Jego oczy również są wzniesione ku górze. Tym gestem i przykładem poucza, jak człowiek powinien się modlić i uczestniczyć w Eucharystii. Ale co w praktyce, w historii i duszpasterstwie oznaczał dla unieckiej parafii patronat św. Jakuba?

W 1863 r. leśne dukty i polne drogi tego regionu przemierzały oddziały powstańcze, a sam Unieck stał się miejscem powstańczej potyczki oddziału Kazimierza Wolskiego i jego bohaterskiej śmierci 28 stycznia tegoż roku. Pamięć o nich podtrzymuje dziś Uniecka Jednostka Strzelecka. Powstało także stowarzyszenie, którego celem jest założenie w dawnej plebanii lokalnego Muzeum Powstania Styczniowego – jest to oddolna inicjatywa strzelców. – W naszej parafii nie trzeba długo czekać na osoby chętne do pracy przy kościele. Chociażby ostatnio pracowaliśmy nad porządkowaniem cmentarza. Za to jestem im bardzo wdzięczny – zapewnia ks. proboszcz Piotr Chojnowski. – To chyba ewenement na skalę diecezji, że w naszej wspólnocie są trzy chóry i 50-osobowa wspólnota Miłosierdzia Bożego. Rodzą się też powołania do kapłaństwa i zakonu... – wymienia.

W maju bp Piotr Libera pobłogosławił odnowiony ołtarz główny z wieku XIX i dwa ołtarze boczne z wieku XVIII. W ostatnim czasie zostały również odnowione ambona i chrzcielnica z XVIII wieku. Prace konserwatorskie kosztowały około 150 tys. zł, a pieniądze na nie otrzymano w ramach dotacji z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego dzięki staraniom poprzedniego proboszcza, ks. Wojciecha Iwanowskiego. Teraz parafia przygotowuje się do odpustu św. Jakuba, który do dziś przyciąga tłumy wiernych. – Zawsze był to wielki odpust, na który ściągała cała okolica. To barwny obraz z mojego dzieciństwa – najpierw postrzegany przez pryzmat kolorowych straganów; ale pamiętam również ołtarz, na który patrzyłem przez balustrady jako na miejsce święte i wręcz niedostępne – wspomina pochodzący z tej parafii ks. Włodzimierz Dzieńkowski, dziś proboszcz w Blichowie k. Płocka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama