Nowy numer 31/2022 Archiwum

Aby nakarmić ciała chlebem, a dusze – Bogiem

Nawet po 100 latach nie przeminął charyzmat sióstr pasjonistek i ich założycielki – przekonywano w płockiej farze, przy grobie m. Józefy Hałacińskiej.

Kim była założycielka Zgromadzenia Sióstr Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa? O jej niezłomnej duchowej postawie mówili w czasie jubileuszowych obchodów w Płocku ks. prał. Waldemar Turek z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej i o. prof. Zdzisław Kijas z Papieskiego Wydziału Teologicznego św. Bonawentury „Seraficum” w Rzymie.

O celach i środkach nowego zgromadzenia żeńskiego w świetle listu s. Hałacińskiej do papieża Benedykta XV mówił pierwszy z prelegentów. Odniósł się do dokumentu z 1918 r., który zachował się w archiwach Kurii Rzymskiej. – Siostra Hałacińska prosiła papieża o zgodę na utworzenie na ziemiach polskich nowego „zgromadzenia pasyjnego, pokutnego i ekspiacyjnego, bez klauzury”. W liście pisała o swoim „wewnętrznym przynagleniu”, które odczuwała już od 30 lat. Najpierw, jak napisała, „długo trwała w niej wewnętrzna walka”, ale nie opuszczała jej także wytrwała modlitwa. Czuła się jednak niegodna podjęcia się tego dzieła, a dodatkowo rodziły się w niej wątpliwości. Zaniechała więc wypełnienia tego natchnienia. Radziła się aż ośmiu spowiedników.

Będąc w zgromadzeniu sióstr serafitek, sama sobie zaostrzała dyscyplinę, a ten wewnętrzny głos stawał się coraz bardziej wyraźny: „Ja upadam pod krzyżem i dalej niosę go z miłością, a ty nie chcesz go nieść ze Mną?” – mówił o duchowych doświadczeniach m. Hałacińskiej ks. Turek. Co było duchowym fundamentem jej niezłomnej postawy przez długie lata rozeznawania woli Bożej co do nowego zgromadzenia? – zastanawiał się z kolei o. Zdzisław Kijas, który jest relatorem w rzymskiej fazie procesu beatyfikacyjnego założycielki sióstr pasjonistek.

– Było nim słuchanie Boga nade wszystko, do tego stopnia, że stawało się ono pasją, rodzajem wielkiej miłości aż po cierpienie, aby jeszcze gorliwiej podążać za Bogiem. Było ono tak wierne, cierpliwe i konkretne, że wasza założycielka słyszała konkretne wezwanie: „nakarmić ciała ludzkie chlebem, a dusze – Bogiem” – mówił do sióstr zakonnych o. Kijas.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama