Nowy numer 23/2021 Archiwum

Rozpoznać siebie i swoje obawy

Gdy trudno nam utrzymać w sobie radość wielkanocnego poranka, popatrzmy na to, co przeżywali apostołowie i uczniowie Jezusa – zachęca do tego Szkoła Nowej Ewangelizacji diecezji płockiej.

Idea tych spotkań zrodziła się z doświadczenia, które pokazuje, że w Wielkim Poście mamy nabożeństwa, rekolekcje – słowem: wiele się dzieje, ale już po poranku wielkanocnym wszystko się kończy. Ludzie w ogóle nie żyją zmartwychwstaniem. Tym bardziej teraz, gdy przyszła pandemia, wiele osób się boi, niektórzy nie widzą nawet sensu życia... Już w ubiegłym roku chcieliśmy zorganizować rekolekcje wielkanocne, ale się nie udało. W tym roku początkowo myśleliśmy o formie online, ale sami już jesteśmy nią zmęczeni – przyznaje Iwona Zielonka, dyrektor Wydziału ds. Nowej Ewangelizacji kurii płockiej.

W takim klimacie, niemal z godziny na godzinę, zrodził się pomysł stacyjnych spotkań paschalnych pod hasłem: „Zmartwychwstały czeka na Ciebie...”. Stacyjnych, bo każde z nich odbywa się w innej parafii Płocka, w każdy czwartek, jeszcze do 20 maja. Za nami już spotkania w parafiach: św. Józefa, katedralnej oraz Matki Bożej Fatimskiej. Kolejne zaplanowano na Podolszycach, u św. Wojciecha, na 6 maja. Na kolejne SNE zaprasza do parafii św. Jakuba Apostoła w Płocku-Imielnicy (13 maja) oraz do św. Jadwigi (20 maja). Organizatorzy szukali dużych kościołów, żeby wszystko odbywało się z zachowaniem reżimu sanitarnego. – Jednocześnie, wędrując od jednej do drugiej parafii miasta, chcemy wydobyć specyfikę danej wspólnoty parafialnej – wyjaśnia I. Zielonka. Każde spotkanie animowane jest przez ekipę Diecezjalnej Szkoły Nowej Ewangelizacji pw. św. Łukasza.

Dla każdego też punktem wyjścia jest słowo Boże, do którego nawiązują w konferencjach głoszący je kapłani: ks. Tomasz Lewicki, ks. Andrzej Janicki, ks. Grzegorz Zakrzewski, ks. Łukasz Zdunkiewicz, ks. Jarosław Kwiatkowski i ks. Tomasz Brzeziński. – Chcemy pokazać spotkania uczniów ze Zmartwychwstałym, tak aby każdy z nas mógł w nich w jakiś sposób rozpoznać siebie i swoje obawy. Oni tak naprawdę byli tacy sami jak my, chociaż mieli przecież bezpośrednie doświadczenie Jezusa, przebywali z Nim, dotykali Go, słuchali – mówi szefowa SNE diecezji płockiej. – Lękamy się spotkania ze Zmartwychwstałym, bo wiemy, że będziemy musieli całkowicie zmienić swoje życie – mówił podczas kwietniowego spotkania w katedrze ks. Andrzej Janicki.

– Dlatego świat jest wobec zmartwychwstania sparaliżowany, chce udawać, że nic się nie stało, i nie dziwmy się temu. Jest w nas pokusa pozostania w strachu. Idź na Rezurekcję, ale wyjdź z niej, jakby nic się nie wydarzyło... Do kogo poszedłeś po Wielkanocy, by powiedzieć, że Chrystus zmartwychwstał? Nie możemy zwlekać, bo gdy zaczniemy się zastanawiać, wahać, to już jesteśmy spóźnieni. Jezus jest zawsze przed nami – mówił ks. A. Janicki, zaangażowany w SNE, nawiązując do fragmentu Ewangelii św. Mateusza, w którym do pustego grobu Jezusa przybiegają trzy Marie. Ich odwaga, jak mówił, ich determinacja w towarzyszeniu Jezusowi, gdziekolwiek On jest, a także wielka radość z widoku pustego grobu są dla nas wzorem i pokazują, że radość zaczyna się wtedy, gdy zaczynamy wypełniać nasze zadanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama