Nowy numer 23/2021 Archiwum

Jak dobry serial

W tamtym roku zdalnie stworzyli nagranie – teledysk. Tym razem jednak, gdy przypada 40. rocznica wędrowania z Płocka na Jasną Górę, pracują nad szerszym projektem, w którym poznamy bliżej pielgrzymkowe służby.

Tych osób – świeckich i duchownych – nie widać na pierwszym planie, ale są niezbędne, aby wędrowanie do jasnogórskiej Matki było w ogóle możliwe i bezpieczne. – Nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak te służby działają, jakie mają wyzwania, dlatego chcemy pokazać ich pracę i przede wszystkim docenić za to, że są – wyjaśnia Wojciech Piotrowski, inicjator przedsięwzięcia, który mimo że mieszka teraz z rodziną w Warszawie, wciąż chodzi w grupie miedzianej płockiej pielgrzymki. W ubiegłym roku wyszedł z propozycją do służb muzycznych, aby stworzyć nagranie i wideoklip pieśni „Maryjo, Matko mojego wezwania”, promujący sierpniową pielgrzymkę, która z powodu pandemii przybrała formę sztafetową.

Dziś trudno powiedzieć, co nas czeka w sierpniu i czy jubileuszowa, 40. pielgrzymka z Płocka na Jasną Górę w ogóle wyruszy. Jednak to nie zraża inicjatora i ludzi zaangażowanych w projekt. Bo – jak mówią – pielgrzymką żyje się cały rok. Tak na pewno jest w przypadku głównych bohaterów tego projektu – ludzi zaangażowanych w służby, których na pielgrzymce można naliczyć aż 12. Tyle, poza wstępnym odcinkiem, ma być części tego „serialu”, który startuje w przestrzeni wirtualnej w sobotę 1 maja o godz. 17.

Kolejne części będą ukazywały się co tydzień, aż do sierpnia. Autorzy nie chcą wiele zdradzać, ale wiadomo, że są to przede wszystkim rozmowy. Prowadzący – młodzi pielgrzymi Asia i Krzysztof – starają się w tych wywiadach wydobyć różne aspekty posługi służb pielgrzymkowych, jej praktyczne i ciekawe strony. – Chcemy w projekcie oddać głos tym ludziom, aby pielgrzymi i wszyscy korzystający z ich pomocy mogli ich bardziej poznać. O ile ubiegłoroczny teledysk oddziaływał na emocje przez to, że był stworzony w czasie, gdy wszyscy zostaliśmy zamknięci w domach, tym razem chcemy pokazać tych ludzi i ich służbę od strony codziennej, normalnej, do której się przyzwyczailiśmy – podkreśla Krzysiek Kosek.

Asia dodaje, że ich intencją nie jest agitacja, namawianie widzów do tego, aby się przyłączyli, bo to kwestia indywidualna. – Chcieliśmy pokazać w tych rozmowach, że służby te nie są czymś opłacanym, że to nie są osoby z zewnątrz, które dołączają się na kilka dni wędrówki, ale że one żyją tym klimatem i duchem przez cały rok – to osoby, które ciężko pracują i wyciągają na co dzień pomocną dłoń. Są dobrymi duchami, których może nie widać, jednak bez nich nie byłoby pielgrzymki – mówi Asia Bartnicka. Może trudno uwierzyć, ale wśród tych dobrych duchów są tacy, którzy mają w stopach całą historię płockiej pielgrzymki, bo chodzili z nią niemal od początku. Rozmowy z nimi to również szansa posłuchania, jak to kiedyś bywało, słowem – to szansa na zobaczenie dawnej pielgrzymki płockiej ich oczami.

Wojtek Piotrowski wspomina, że przecież kiedyś nie mówiło się o służbie ekologicznej, tylko był sanepid. Pomysł, podobnie jak ubiegłoroczna inicjatywa, spotkał się z aprobatą ks. Jacka Prusińskiego, kierownika 40. PPP na Jasną Górę. – Niektórych wywiadów już wysłuchałem i mogę powiedzieć, że pozytywny skutek uboczny tego projektu to jest jego efekt wychowawczy, bo dzięki niemu możemy się dowiedzieć, jak można pomóc pracować takiej czy innej służbie. Ja zawsze powtarzam, że trzeba uczyć się być pielgrzymem, by stawać się nim na co dzień. Nie ukrywam, że dzisiaj ludzie coraz częściej patrzą i oceniają, jakie świadectwo dają pielgrzymi, co po sobie pozostawiają – podkreśla ks. Jacek.

Ten projekt również – już poprzez to, że będzie trwał kilkanaście tygodni i opowiadał o ludziach, którzy żyją pielgrzymowaniem od lat – uświadamia, że pielgrzymka to nie jednorazowe wydarzenie, ale że ma ona potencjał formacyjny. – Jest coś takiego jak mentalność pielgrzyma. Wędrówka wychowuje do postawy wdzięczności, bo pielgrzym nie powinien żądać niczego, ale powinien za wszystko być wdzięczny. Pielgrzym nie jest człowiekiem roszczeniowym. To jest w dzisiejszych czasach bardzo ważne, bo niestety, jest coraz więcej takich postaw. Dlatego ważne jest budowanie mentalności pielgrzyma, postawy wdzięczności i pokory, także wobec otaczającego świata, która bardzo przydaje się w życiu i uczy cieszyć się drobnymi rzeczami – uważa kierownik pielgrzymki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama