Nowy numer 26/2022 Archiwum

Matka Boża z Osiedla nr 6

Symbole religijne nie zawsze były tu mile widziane, a dziś kapliczki z wizerunkiem Maryi symbolizują wiosnę – tę duchową wspólnoty Kościoła w Modlinie Twierdzy.

Na wschodnich krańcach diecezji, u zbiegu rzek Wisły, Narwi i Wkry, rozciągają się historyczne fortyfikacje największej i najlepiej zachowanej w Polsce twierdzy. Dawniej stacjonowały tu wojska m.in. polskie, francuskie, rosyjskie, niemieckie, a po II wojnie światowej Modlin przez długie lata pozostawał zamkniętym osiedlem wojskowym. Zamkniętym także na Boga. Wszystko ma jednak swój czas. Dziś na osiedlowych uliczkach zamiast żołnierzy spotkać można religijne symbole i nowo powstające kapliczki Matki Bożej.

– Przy cmentarzu, na osiedlu, przy skrzyżowaniu – wylicza ks. Janusz Nawrocki, proboszcz parafii św. Barbary i pomysłodawca umieszczenia figurek na osiedlach Modlina Twierdzy. – Miejsce zawsze się znajdzie, byleby były chęci. Na szczęście parafianie szybko podchwycili moją propozycję, aby na każdym osiedlu (a te nasze są przecież kameralne) znalazło się miejsce dla Matki naszego Zbawiciela. Sami organizują szczegóły i wychodzą z inicjatywą. Mamy już cztery nowe miejsca do modlitwy i wiem, że na tym nie koniec – zapewnia proboszcz. Współcześni mieszkańcy Modlina Twierdzy, a właściwie Osiedla nr 6, należącego do Nowego Dworu Mazowieckiego, co prawda żyją w cieniu historii zabytkowych fortyfikacji, ale piszą zupełnie nowy rozdział tego miejsca. W tym roku nie po raz pierwszy będą spotykać się wspólnie na nabożeństwie majowym, ale tym razem przy nowych kapliczkach.

– Przeszłość twierdzy nie ma już wpływu na współczesne życie. Te kapliczki powstają bardziej z myślą o problemach współczesnego Kościoła. Aby ludzie, przechodząc obok, przypomnieli sobie o pacierzu, zrobili znak krzyża w drodze do pracy. Chciałbym to miejsce zawierzyć opiece Matki Bożej po to, aby nigdy już nie zabrakło tu wiary – mówi ks. Nawrocki. Duszpasterz z Modlina przekonuje, że wspólnota parafii św. Barbary to ludzie, którzy w tych trudnych czasach z dużym entuzjazmem budują kościół. A ten entuzjazm przekłada się na ich realne zaangażowanie i pomoc dla wspólnoty. – Obronili wiarę i tą wiarą żyją. „Będziemy mieli kościół i ta Twierdza nareszcie będzie normalnym miejscem do życia” – to słowa jednej z moich parafianek. One najlepiej oddają klimat współczesnego Modlina. Te maryjne kapliczki też są po to, aby było normalnie – dodaje ks. Janusz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama