Nowy numer 23/2021 Archiwum

Pomoc świadkom wiary

Krzyżyki z drewna oliwnego, różańce i inne pamiątki z Ziemi Świętej trafiły do diecezji płockiej od polskich sióstr elżbietanek.

Jak wyjaśnia ks. Robert Banasiak, wiceekonom diecezji płockiej, który jest w kontakcie z elżbietankami w Betlejem, pamiątki, które dotarły do nas z Ziemi Świętej, nie są zwykłym towarem, nawet jeśli tak szczególnym jak dewocjonalia.

– Ich wartością dodaną jest fakt, że pochodzą z tak wyjątkowego miejsca, do którego prawdopodobnie długo jeszcze nie będziemy mogli pojechać. A tak kawałek Ziemi Świętej przybliży się do nas. Jednocześnie możemy w ten sposób pomóc mieszkającym tam rodzinom chrześcijańskim, które od pokoleń utrzymują się z wyrobu i sprzedaży pamiątek. Z powodu pandemii zamarł ruch pielgrzymkowy, a ich sklepy od ponad roku są zamknięte. Jednak oni nie czekają na pieniądze, ale chcą pracy, która będzie ich podtrzymywała. Ta praca daje im godność i to jest niesłychanie ważne – mówi ks. Robert Banasiak. Informacja o tym, że można i warto pomóc, dotarła do niego w opatrznościowy sposób nie tyle od samych sióstr w Betlejem, które poznał podczas pielgrzymek do Ziemi Świętej, ile od znajomej przewodniczki z Wilna.

Wtedy ks. Banasiak napisał do s. Szczepany, elżbietanki, i otrzymał list, w którym polska zakonnica tak opisuje dramatyczną sytuację mieszkańców: „Dziś miejsce narodzenia Pana Jezusa jest puste, sklepy i hotele zamknięte, podobnie warsztaty produkujące dewocjonalia”. Jednocześnie, jak informuje zakonnica, ich dzieło dla sierot – Dom Pokoju – tętni życiem, dając opiekę, schronienie i możliwości edukacji trzydziestu wychowankom, od 4. do 18. roku życia. W czasie pandemii koronawirusa cała społeczność Domu Pokoju zaangażowała się w pomaganie betlejemskim chrześcijanom, których pandemia dotyka duchowo, finansowo i fizycznie, tym bardziej że nie mają dostępu do szczepionek. Siostry prowadzą sierociniec w newralgicznym miejscu, tuż przy uzbrojonym murze, obok przejścia z Autonomii Palestyńskiej do Izraela.

Na szczęście strażnicy często przymykają oko na ilość przewożonej przez nie żywności, którą dzielą się z mieszkańcami. A coraz więcej ludzi przychodzi do nich z prośbą o jedzenie. Dlatego, jak czytamy w komunikacie kancelarii kurii płockiej, zachęca się księży naszej diecezji do tego, aby jako pamiątkę z sakramentu bierzmowania młodzież mogła otrzymać krzyżyki z drzewa oliwnego, a dzieci pierwszokomunijne – różańce z Betlejem. „Niech będzie to okazja do wyrażenia swojej solidarności z tymi, którzy mimo trudności, a nawet prześladowań troszczą się o miejsca święte i są świadkami wiary w ziemskiej ojczyźnie Chrystusa” – zachęca w komunikacie ks. Piotr Grzywaczewski, kanclerz kurii.

Zdaniem ks. Roberta Banasiaka przekazanie takich pamiątek może być okazją do pokazania dzieciom i młodzieży, że nie wszyscy chrześcijanie żyją w takich warunkach jak my. Każdy może dołączyć do grona przyjaciół i dobroczyńców Domu Pokoju i betlejemskich chrześcijan, kupując pamiątki z Ziemi Świętej, które specjalnie oznaczone są w sprzedaży w diecezjalnej Hurtowni Artykułów Liturgicznych „Sacerdos” w Płocku przy ul. Mostowej. Jak informuje wiceekonom diecezji, niebawem będą też dostępne katalogi z pamiątkami i można będzie złożyć indywidualne zamówienia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama