GN 19/2022 Archiwum

Najpiękniejsze jest doświadczanie Boga

– Ikony to pasja i miłość mojego życia – mówi Małgorzata Załoga-Popielarska z Przasnysza. Obrazy sakralne tworzy już od prawie 30 lat.

Żartuje, że ta pasja „wyśniła się jej”. – Kiedy byłam w klasie maturalnej, często śniły mi się kościoły z pustymi ścianami. Po latach przypomniałam sobie te sny i zestawiłam ze swoją drogą zawodową – opowiada ikonopisarka. Kiedy zastanawia się, dlaczego zajęła się właśnie ikonami, z jednej strony ma wrażenie, że stało się to jakby przypadkiem, a z drugiej wydaje jej się, że Pan Bóg miał w tym swój plan...

Jak grom z jasnego nieba

– Urodziłam się i przez pierwsze siedem lat mieszkałam w Hrubieszowie, gdzie jest bardzo piękna i wyjątkowa cerkiew. Zachwycały mnie znajdujące się tam malowidła – wspomina. Jako nastolatka zwiedzała wystawę ikon w tamtejszym muzeum. – To nie był wtedy mój świat, w ogóle się na tym nie znałam, ale pamiętam, że ujęła mnie duchowość płynąca z tych malowideł. W pamięci utkwiła mi szczególnie jedna ikona, zafascynowało mnie bogactwo zawartej na niej treści. Po prostu mnie „wciągnęła”, taki grom z jasnego nieba, wielkie „wow”. Nie zapamiętałam jej nazwy, ale zapadła mi w pamięć jej rozbudowana kompozycja. W ogóle nie miałam pojęcia, że kiedykolwiek będę mieć coś wspólnego z ikonami. Dopiero z czasem dowiedziałam się, że była to ikona Welonu Matki Bożej – opowiada M. Załoga-Popielarska. Jak się później okazało, obraz ten odegrał w jej życiu niezwykłą rolę.

Po maturze trafiła do pracowni plastycznej, gdzie powstawały ikony dla Cepelii. Później zajęła się restaurowaniem starych ikon. – I wtedy to już popłynęłam... Zaczęłam zgłębiać temat i pisać pierwsze ikony – wspomina.

Dziś dzieła pani Małgorzaty można zobaczyć w wielu kościołach i cerkwiach oraz domach w Polsce – m.in. w Przasnyszu, Łomży, Pieniężnie, Braniewie i Hajnówce – a także w Irlandii, Bawarii, Kanadzie, Australii, RPA i na Litwie. Wykonała m.in. ikonę Salus Populi Romani, która po Światowych Dniach Młodzieży wędrowała po parafiach diecezji łomżyńskiej.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama