Nowy numer 14/2021 Archiwum

On ocala rodziny

Pułtusk jest prawdopodobnie najstarszym miejscem kultu św. Józefa w Kościele płockim, starszym nawet od sanktuarium w Kaliszu.

Wspólnota św. Józefa i nieustanna modlitwa za rodziny to duchowe dzieła, które w ostatnich latach powstały przy pułtuskiej parafii z inspiracji i charyzmatu zaczerpniętego od Oblubieńca NMP. – To jeden z duszpasterskich priorytetów naszej wspólnoty, która czerpie duchowe siły od św. Józefa. W 2018 r. powstała u nas Wspólnota św. Józefa, skupiająca dziś 60 osób.

Przyjęły one szkaplerz św. Józefa, w każdą pierwszą środę miesiąca spotykają się na Mszy św., adoracji i katechezie, modlą się do ich patrona, szczególnie w intencji rodzin – opowiada ks. proboszcz Janusz Kochański, który zainicjował to dzieło. Zaangażowała się w nie m.in. Irena Piekarska, która w historii swojej rodziny ma dowody na to, jak św. Józef ocala, prowadzi i opiekuje się rodzinami. – Moja ciocia wraz z całą rodziną była wywieziona na Sybir, ale w tym nieszczęściu zawierzyła się św. Józefowi.

Wiele biedy tam doświadczyła, a jej rodzina cudownie przeżyła pożar, lecz jak ona zawsze podkreślała, przeżyli to wszystko dzięki św. Józefowi. Ja często proszę, aby ten wielki święty, który uratował rodzinę mojej cioci, tak że mogła powrócić do Polski, opiekował się także moimi bliskimi – mówi pani Irena. Jej ulubione modlitwy to Koronka do św. Józefa i akt strzelisty: „Jezusie, Maryjo, Józefie święty, ratujcie nas i wszystkie dusze”. Ksiądz Kochański widzi w św. Józefie szczególną pomoc duchową, zwłaszcza na czas pandemii. – W ludziach jest dużo lęków i obaw, nie tylko przed samą chorobą, ale również jej konsekwencjami.

Święty Józef uczy odwagi, od niego bije ta moc – podkreśla duchowny. Początki kościoła św. Józefa w Pułtusku sięgają roku 1648. Wtedy położono kamień węgielny pod budowę zakonnej świątyni i klasztoru. A ponieważ franciszkanie reformaci szerzyli kult św. Józefa, stał on się patronem tego miejsca. Jemu też został poświęcony ołtarz główny i obraz w jego centrum. To barokowe przedstawienie z połowy XVII w., prawdopodobnie weneckiej proweniencji. Święty Józef na nim przedstawiony trzyma na rękach Dzieciątko Jezus z globem i lilią w dłoniach. Nad nimi unosi się Duch Święty w postaci gołębicy i aniołowie w postawie adoracji.

W ołtarzu są również przedstawieni na postumentach aniołowie, którzy trzymają tarcze z łacińskim inskrypcjami odnoszącymi się do patrona kościoła: „Idźcie do Józefa” (Rdz 41,55) i „Nie lękajcie się, wykarmię was” (Rdz 50, 21). Słowa te, zaczerpnięte z Księgi Rodzaju, odnoszą się do starotestamentalnego Józefa egipskiego, syna patriarchy Jakuba, ale w tradycji Kościoła były odnoszone także do św. Józefa Oblubieńca Maryi Panny. W Roku św. Józefa innym znakiem przypominającym, kto jest patronem i przewodnikiem dla tej wspólnoty parafialnej, jest również nowa, ufundowana niedawno figura świętego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama