Nowy numer 8/2021 Archiwum

Przysługa dla kultury

Edward Krasiński był ostatnim z rodowych spadkobierców wieszcza Zygmunta. Wielce się przysłużył dla Opinogóry i całego kraju.

Niektórzy uważają, że ostatni ordynat opinogórski najbardziej (po samym poecie) przyczynił się do ratowania materialnej i duchowej spuścizny Krasińskich. Dość tylko przypomnieć, że to on założył w Warszawie Bibliotekę i Muzeum Ordynacji Krasińskich. Niestety, wraz z drugą wojną światową tragicznie dobiegły kresu jego życie i dzieło. Muzeum Romantyzmu w Opinogórze, które obchodzi w tym roku 60-lecie istnienia, nie zapomniało o ostatnim ordynacie opinogórskim.

Z okazji 150. rocznicy urodzin E. Krasińskiego i 80. rocznicy jego śmierci, które przypadły w 2020 r., upamiętniono jego postać i przypomniano historię życia. Najnowszy, VII Zeszyt Muzeum Romantyzmu przypomina jego sylwetkę. Edward Krasiński pozostaje w cieniu poety i wieszcza, ale to nie umniejsza roli, jaką odegrał w odradzającej się II Rzeczypospolitej. Zarówno z racji urodzenia i pozycji towarzyskiej, jak i wieloletniej działalności w różnych środowiskach hrabia Krasiński był osobistością znaną i cenioną w kręgach politycznych, kościelnych i kulturalnych. Jako działacz katolicki i właściciel bogatych zbiorów artystycznych uczestniczył w działaniach wielu stowarzyszeń i instytucji kultury. Był jednym z założycieli Teatru Polskiego w Warszawie, działał w Towarzystwie Opieki nad Zabytkami Przeszłości. Znał dobrze ks. Achille Rattiego, pierwszego nuncjusza apostolskiego w II RP, późniejszego papieża Piusa XI.

Jego pasją stały się Biblioteka i Muzeum Ordynacji Krasińskich. Jego marzeniem było wzniesienie budynku, który pomieści rodzinne zbiory, bo czuł się odpowiedzialny za zabezpieczenie kolekcji ordynacji. Pragnął również udostępnić społeczeństwu te zbiory. W tym celu sprzedał swój rodowy majątek w Radziejowicach. Obszerny gmach, który powstał za 2 miliony złotych, był gotowy w 1930 roku. W jego uroczystym otwarciu wziął udział prezydent Ignacy Mościcki, ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce, i kard. Aleksander Kakowski. Była to nowoczesna, dobrze zarządzana instytucja kultury narodowej, biblioteka i zbiory muzealne. Jak podkreślano wówczas, „była to wielka przysługa, jaka została oddana kulturze polskiej”.

Wraz z początkiem wojny światowej ten świat Edwarda Krasińskiego przestał istnieć, a symbolem tej zagłady była zniszczona biblioteka. Ordynata aresztowano dwukrotnie – pierwszy raz 12 kwietnia 1940 r., wraz z 6 tysiącami innych przedstawicieli inteligencji w powiecie ciechanowskim. Przewieziono go najpierw do Ciechanowa, a potem do KL Soldau w Działdowie. Po krótkim czasie uwolniono go stamtąd, być może za pośrednictwem dr. Bülowa, który był lekarzem wojskowym w Ciechanowie.

Po zwolnieniu z obozu Krasiński spisał swą relację z początków okupacji w Opinogórze i pobytu w Działdowie. Kończy ją słowami: „Wszystko, co mnie spotkało i spotkać może, to szalone cierpienie moralne Człowieka i Polaka, uważam za straszne dopuszczenie i pokutę, któremi Bóg chce mi ułatwić drogę do żywota wiecznego, duszę mą nieśmiertelną ocalić od śmierci wiecznej. Boże wielki, zlituj się nad biedną Polską”.

Ostatni ordynat opinogórski Edward Krasiński został ponownie aresztowany we wrześniu 1940 r., ponieważ wziął w obronę rolnika nielitościwie traktowanego przez niemieckiego zarządcę Opinogóry. Wywieziony tym razem do Dachau, miał tam umrzeć 8 grudnia 1940 r.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama