Nowy numer 8/2021 Archiwum

Dla nich... jak cud

Po świątecznej akcji płockiej Fundacji „Cokolwiek Uczyniliście”, która przekazała paczki rodakom na Litwie, zza wschodniej granicy docierają głosy wdzięczności.

Tym razem do Solecznik na Litwie, gdzie panują jeszcze większe obo- strzenia, nie mogła pojechać reprezentacja członków i wolontariuszy fundacji, ale trafiło to, co najważniejsze – pomoc materialna. Z powodu pandemii i praktycznie braku możliwości przeprowadzenia zbiórki akcja stanęła wcześniej pod znakiem zapytania.

Na szczęście przyszło wsparcie ze strony dwóch podmiotów – Fundacji ORLEN oraz Fundacji PGNiG im. Ignacego Łukasiewicza. Dlatego udało się zorganizować rekordową liczbę 370 ośmiokilogramowych paczek żywnościowych. Na Litwę pojechało też 100 wyprawek szkolnych oraz 50 dobrej jakości koców. Organizatorzy akcji Świąteczna Paczka Rodakom na Wileńszczyźnie zdają sobie sprawę z tego, że pakunki, choć zawierają konkretne produkty spożywcze, mają przede wszystkim wymiar symboliczny i są raczej wyrazem wdzięczności i pamięci. Jednak choć to kropla w morzu potrzeb, to i tak doceniają to żyjący tam Polacy.

„Cieszymy się, że Rodacy z Macierzy pamiętają o Rodakach z Kresów. Prezesowi Zarządu Fundacji, koordynatorowi akcji, wszystkim darczyńcom – słowa wdzięczności i szacunku. Najserdeczniejsze podziękowania tym, którzy poświęcają swój czas, zaangażowanie i wysiłek na bezinteresowną pomoc potrzebującym. Niejedna rodzina będzie miała weselsze święto...” – napisała Jadwiga Sinkiewicz w komentarzu na fanpage’u płockiej fundacji. Z paczkami do poszczególnych miejsc na Wileńszczyźnie, gdzie mieszkają Polacy objęci tą pomocą, docierała już tamtejsza Wspólnota Miłosierdzia Bożego, którą w Solecznikach prowadzi Tadeusz Romanowski.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni za przyjaźń i współpracę z Adamem i Witoldem z Fundacji „Cokolwiek Uczyniliście”. Każda paczka pamięci narodowej – ciepły koc, przybory szkolne... to dla naszych Polaków jest jak cud. Oni płaczą, klęczą, śpiewają, dziękują, że Polska o nich pamięta. Czekamy na was, aby wspólnie dostarczyć radość rodakom – mówi T. Romanowski. W poprzednich odsłonach akcji płocczanie mieli okazję sami przekonać się, w jakich warunkach żyją tam Polacy. Jak przyznaje Witold Wybult, prezes fundacji, tak biednych domów jak tu w Polsce nie widział, a dziś, w dobie pandemii, z pewnością sytuacja znacznie się pogorszyła. Jednocześnie, odwiedzając Wileńszczyznę, spotykali się z wielką serdecznością i gościnnością. Od tego ciepłego przyjęcia właściwie zaczęła się ta akcja.

– Gdy kilka lat temu pielgrzymowaliśmy do Matki Boskiej Ostrobramskiej, byliśmy bardzo gościnnie przyjmowani przez mieszkańców miejscowości znajdujących się na trasie pielgrzymki Suwałki–Wilno. Widziałem, jak niewiele posiadali sami, ale tym, co mieli, z nami się dzielili. To było niezwykle wzruszające i pouczające – mówi koordynator akcji Adam Modliborski, wiceprezes fundacji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama