Nowy numer 2/2021 Archiwum

Każdy dzień jest lekcją

Gdy w marcu, na trzy tygodnie przed rozwiązaniem, Joanna, która zmaga się z niepełnosprawnością ruchową, trafiła do szpitala na obserwację, z powodu pandemii utknęła w lecznicy. – Co mi dało siłę? To, że miałam dziecko pod sercem – mówi dzisiaj.

Dokładne 26 grudnia minie 9 miesięcy, odkąd przyszła na świat Ela, córka Joanny i Piotra Siejków. Joanna rodziła dziecko przez cesarskie cięcie, pod głęboką narkozą, tak jak było to wcześniej zaplanowane, bo jej niepełnosprawność fizyczna wyklucza możliwość naturalnego porodu. Na to akurat była przygotowana psychicznie. Ale nie spodziewała się – podobnie jak każdy – że w tym czasie zacznie się pandemia.

Dostępne jest 9% treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama