Nowy numer 2/2021 Archiwum

Porusza wrażliwe struny

Prawie 20 prac, wykonanych tradycyjną metodą tempery chudej na desce, ukazuje piękną twarz Bogurodzicy.

Wizerunek Matki Bożej to zdecydowanie najpopularniejszy temat ikonograficzny. Mamy więc czułą − Eleusę, albo doskonale nam znaną Hodegetrię, czyli wskazującą drogę, przewodniczkę. Są to przedstawienia Bogurodzicy z Dzieciątkiem Jezus na ręku, wizerunki kojarzone również z macierzyństwem, dlatego budzą w nas tak wiele emocji − mówi Katarzyna Kobuszewska, prowadząca Pracownię Ikonograficzną w Płocku.

Na tematycznej wystawie „Matka Boża w ikonie” przygotowanej w Muzeum Diecezjalnym pani Katarzyna prezentuje prace wraz siedmioma autorami nie tylko z Płocka, ale też z Łodzi i z Dolnego Śląska, związanych z pracownią poprzez udział w jej warsztatach. To część bogatego dorobku ikonograficznego pracowni, która działa w Płocku od 7 lat, a zarazem ikony, które chyba najbardziej poruszają wrażliwe struny w polskim sercu. Bo są tu dzieła rozpowszechnione, jeszcze do niedawna obecne praktycznie w każdym domu, jak wizerunek MB Ostrobramskiej i MB Nieustającej Pomocy.

− Wszyscy znamy te przedstawienia, ale wielu katolików wciąż może nie zdaje sobie sprawy, że są to obrazy malowane zgodnie z kanonem ikonograficznym − zauważa założycielka pracowni. Są też mniej znane, ale równie piękne, jak Madre della Consolazione (Matka Boża Pocieszenia) czy oblicze Maryi w przedstawieniu Deesis, wyrażającym modlitwę prośby kierowaną przez Matkę wraz ze św. Janem Chrzcicielem do Jezusa. Na wystawie, która będzie otwarta w Muzeum Diecezjalnym od początku grudnia do lutego, do Matki Bożej Gromnicznej, dominantą są przedstawia Maryi z Dzieciątkiem Jezus, ale pojawiają się także wielopostaciowe ikony świąteczne, jak Wprowadzenie Bogurodzicy do Świątyni, oraz ikony Bożego Narodzenia i Zwiastowania.

− Większość z prezentowanych ikon to przedstawienia klasyczne, oparte na starych wzorcach, jak na przykład piękna ruska ikona z Suzdalu − Deesis. Ale pokazujemy także ikony, w których same postaci, proporcje, ruch zostały potraktowane trochę bardziej nowocześnie, choć pozostają w kanonie ikonograficznym. Ciekawą pracą jest kopia obrazu MB Świdnickiej Uzdrowienia Chorych nadesłany przez jednego z uczestników naszych warsztatów. Z jednej strony ikona ta wskazuje na to, że kanon nie jest sztywny i otwiera się na nowe tematy, a z drugiej − to przedstawienie doskonale wpisuje się w obecny czas pandemii − mówi Katarzyna Kobuszewska. Wszystkie prace tworzone były tradycyjną metodą tempery chudej, na specjalnie przygotowanej desce ze szpongami, z użyciem pigmentów oraz złota, które w ikonie nie tyle jest elementem dekoracyjnym, ile wyraża świętość i przynależność do świata ducha. Na wystawie towarzyszą im krótkie opisy oraz tablica informacyjna pokazująca w dużym skrócie warsztat ikonopisarza.

Z powodu pandemii i zamknięcia placówek kultury na razie nie można zobaczyć wystawy na żywo, dlatego muzeum wraz z pracownią przygotowuje krótki materiał filmowy, który będzie udostępniony w sieci, dzięki czemu będzie można na razie zwiedzić ekspozycję wirtualnie. Choć nie ma wernisażu, organizatorzy nie wykluczają, że w razie poprawy sytuacji epidemiologicznej w kraju być może odbędzie się finisaż. − Mamy jednak nadzieję, że nasi goście będą mogli zobaczyć ją wcześniej na żywo. Liczymy na to, że po tym okresie zamknięcia placówek kulturalnych, takich jak nasza, ludzie zatęsknią za nimi. Dla nas na przykład sygnałem jest zainteresowanie, jakie wzbudzają posty na naszym fanpage’u − mówi Barbara Piotrowska, wicedyrektor płockiego Muzeum Diecezjalnego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama