Nowy numer 48/2020 Archiwum

Tradycji stało się zadość

Od 8 lat na Święto Niepodległości uczniowie ze Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 24 w Płocku pieką wraz nauczycielami i rodzicami "Marcelinki".

W tym roku z uwagi na pandemię organizacja "Marcelinek" stała pod znakiem zapytania. Tradycji jednak stało się zadość. Nie zawiedli rodzice, którzy wraz ze swoimi dziećmi w domach upiekli ciasteczka w charakterystycznym kształcie kapelusza z obszernym rondem płocczanki Marceliny Rościszewskiej. Była ona jedną z organizatorek cywilnej obrony Płocka przed armią bolszewicką w sierpniu 1920 roku. Jako przewodnicząca Służby Narodowej Kobiet Polskich zorganizowała w kierowanym przez siebie Państwowym Gimnazjum Żeńskim im. hetmanowej Reginy Żółkiewskiej szpital polowy oraz punkt żywieniowy, pralnię, łaźnię i punkt pisania listów, a jej uczennice m.in. roznosiły posiłki obrońcom barykad i były sanitariuszkami.

Szkoła Podstawowa nr 24 pielęgnuje od lat tę niezwykłą tradycję wypiekania okolicznościowych ciasteczek - "marcelinek". Jest to wspólne przedsięwzięcie zainicjowane przez nauczycieli, w które włączyli się instruktorzy Hufca ZHP Płock im. Obrońców Płocka 1920 roku. Zwykle uczniowie pieką je w szkole pod kierunkiem nauczycieli, ale wypiekają je również w domach wspólnie z rodzicami. Później są dekorowane i pakowane (w czym pomagają harcerze) i 11 listopada rozdawane są na ulicach płockiego Starego Miasta i restauracjach biorących udział w Dniu Kuchni Polskiej. Towarzyszy temu prowadzona przez harcerzy zbiórka pieniędzy na sprzątanie i remont polskich grobów na Wschodzie.

"Marcelinki" są nierozerwalnie związane ze szkolnymi obchodami Narodowego Święta Niepodległości wykorzystującymi twórczy potencjał uczniów pomimo barier. W dni poprzedzające 11 listopada w szkole mają miejsce koncerty, zajęcia kreatywne, wewnątrzszkolne biegi śladami symboli narodowych czy patriotyczne śniadania.

- Ten dzień przypomina nam, że wolność raz zdobyta i niepodległość raz osiągnięta nie jest czymś trwałym, tylko czymś danym, co trzeba pielęgnować. W naszej szkole do tego święta przygotowujemy się szczególnie. Pielęgnujemy tradycję, skupiamy się na tym, co ważne. Patriotyzm trzeba budować stopniowo poprzez działalność dydaktyczno-wychowawczą, ponieważ nikt nie rodzi się patriotą, dotyczy to każdego i deficyty lub niepełnosprawności nie mają tu znaczenia. Każdy z nas jest Polakiem - mówi Katarzyna Gano-Dąbrowska, dyrektor Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 24 w Płocku.

Tym razem szkoła postanowiła podzielić się tradycyjnym przepisem na pieczone co roku z okazji 11 listopada "marcelinki". Przygotowany został program kulinarny dostępny na kanale YouTube. Ponadto film jest uzupełniony tłumaczeniem na język migowy oraz przy użyciu piktogramów. Wspólne, domowe pieczenie "marcelinek" może być wspaniałą zabawą dla dzieci i rodziców.

Narodowe Święto Niepodległości
Szkoła Podstawowa Specjalna nr 24 w Płocku
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama