Nowy numer 2/2021 Archiwum

Powtarzał: modlitwy nigdy dość

Księdza kan. Andrzeja Fabisiaka pożegnały szczególnie trzy parafie: Sońsk, katedra płocka i Sikórz.

Odszedł w szczególny dzień – w uroczystość Wszystkich Świętych. Był kolejnym kapłanem z rocznika święceń 1959, którego pożegnaliśmy w ostatnich tygodniach. – Byłem pod wrażeniem jego otwartości na nowe rzeczywistości w Kościele.

Wiele czasu poświęcał rozmowom ze świeckimi. Miał przecież już swoje lata i kapłańskie przyzwyczajenia, a ja podziwiałem w nim otwartość na nowe ruchy odnowy, w które angażowali się świeccy. Poświęcał im wiele czasu w konfesjonale i w spontanicznej rozmowie przy katedrze, m.in. w spotkaniach Szkoły Nowej Ewangelizacji. Otwierał się na te nowe formy pobożności i duchowej wrażliwości. Z nimi po prostu był – podkreślił bp Piotr Libera w czasie Mszy św. żałobnej w płockiej katedrze. Na wielką gorliwość i zaangażowanie w sprawy duchowe zmarłego ks. kan. Fabisiaka zwrócił uwagę ks. Stefan Cegłowski, proboszcz katedry.

– Głośno i dobitnie mówił zawsze: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”, bo chciał, aby od razu każdy wiedział, kim jest i Kto ma tu być pochwalony. To swoiste i tak dla niego charakterystyczne wyznanie wiary wypływało wprost z jego kapłańskiej duszy – mówił proboszcz katedry, żegnając ks. Fabisiaka, który pierwsze i ostatnie lata kapłaństwa spędził w cieniu płockiej katedry. Większość jednak kapłańskiego życia spędził w Sońsku k. Ciechanowa. Tam przez przeszło 37 lat był proboszczem, a jego styl duszpasterstwa odcisnął się na religijności kilku pokoleń. W czasie Mszy św. w katedrze wybrzmiało mocno jedno świadectwo – pani Agaty z rodziną. „Był sacerdos humanus – kapłanem bardzo ludzkim” – napisała.

„Był skromny, pokorny i żarliwie się modlący. Zawsze nam powtarzał: modlitwy nigdy dość. Takim go zapamiętałam. Działo się to już po odejściu z probostwa ks. Fabisiaka z Sońska: u mojej półrocznej córeczki wykryto najpierw nowotwór wątroby, a jakiś czas później – białaczkę. Jak mogłam się czuć? Był we mnie wielki ból, strach i niepokój, bo co było robić. Prosiłam ks. Fabisiaka o modlitwę o zdrowie dla mojej córeczki i o siłę dla mnie. I tak się działo, że przez półtora roku leczenia córki co miesiąc dostawałam kartkę, w której on informował, kiedy będzie się modlił w tych intencjach, o które go prosiłam. I był jeszcze taki dopisek: »Bez krzyża nie jesteśmy uczniami Jezusa, a On doświadcza tych, których jest pewien«. Gdy córka wyzdrowiała, pojechaliśmy do Płocka. Gdy ksiądz zobaczył naszą córkę, wpatrzony w nią powtarzał: »Ty jesteś moim cudem. Ty jesteś wymodlona i wyproszona. A wy dziękujcie Panu Bogu za nią«. Opowiadam po raz pierwszy o cudzie zdrowia mojej córeczki i dziękuję za wiarę silną i żarliwą ks. Fabisiaka” – napisała pani Agata.

– Był prawdziwym księdzem z krwi i kości – wybrzmiało w innym ze świadectw. – Po śmierci księdza najczęściej słyszałem, że ludzie mówili: „Zmarł mój spowiednik” oraz „Do kogo pójdę teraz do spowiedzi?”. To dlatego płonącym zniczem i kwiatami został ozdobiony konfesjonał, w którym spowiadał. Otrzymałem też telefony od ludzi z Sońska z wymownymi świadectwami: „Gdy zmarli mi rodzice, bardzo pomógł mnie i mojemu bratu”; „Gdy miałam chore dzieci, on modlił się o ich zdrowie” – opowiadał ks. proboszcz S. Cegłowski.

Ksiądz kan. Andrzej Fabisiak urodził się w 1935 r. w parafii Sikórz. Ukończył niższe i wyższe seminarium duchowne. Święcenia kapłańskie przyjął 14 czerwca 1959 r. w płockiej katedrze z rąk bp. Tadeusza Pawła Zakrzewskiego. Pracował w Archiwum Diecezjalnym i Bibliotece WSD, był także prefektem szkół podstawowych w Płocku, następnie był wikariuszem parafii Bielsk, w Żurominie i w katedrze. Później pracował w sądzie biskupim i kurii diecezjalnej. W 1967 r. był proboszczem parafii Brwilno, zaś od 1969 r. został proboszczem parafii Sońsk. Duszpasterzował tam przez 37 lat. Ostatnie 12 lat życia spędził w Domu Księży Emerytów w Płocku. Był asystentem kościelnym Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich w Płocku; odznaczony tytułem kanonika honorowego Kapituły Kolegiackiej Pułtuskiej. Zmarł 1 listopada 2020 r. w Płocku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama