Nowy numer 2/2021 Archiwum

Uratować Mehoffera

Niewielka parafia św. Mateusza w Zielonej Ciechanowskiej prowadzi prace przy swoich dwóch kościołach: zabytkowym i współczesnym, ale to nie wszystko.

Ta parafia ma swą dumną historię i tajemnice, nad którymi warto się pochylić. Tam to, co historyczne, sąsiaduje z nowym. Jest w tej miejscowości drewniany kościół, wzniesiony w latach 1772–1774.

Obok świątyni, na przykościelnym cmentarzu, wznosi się współczesny pomnik poległych w obronie ojczyzny w latach 1945–1956, zamordowanych przez KGB, UB i SB – to najstarsze z takich upamiętnień w regionie. Po drugiej stronie ulicy, na miejscu pierwotnego kościoła i cmentarza, wznosi się nowa świątynia. Przy tych dwóch kościołach, mimo pandemii, tej jesieni nieprzerwanie trwały prace. Na starym kościele, dzięki dofinansowaniu Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, pojawił się nowy dach.

– Projekt był szerszy, bo najpierw została odbudowana sygnaturka, a wraz z nią wymieniono dach. Cieszę się, że konserwatorowi zabytków zależy na ratowaniu tego kościoła, bo choć wiekowy i drewniany, jest naszym skarbem. Ludzie też są za tym, aby go ratować, bo są z nim związani sentymentalnie. Dlatego, gdy widzą, że jest on poddany konserwacji, cieszą się. Ale to nie koniec prac. Z pewnością w przyszłości czeka nas m.in. zabezpieczenie ścian zewnętrznych – mówi ks. proboszcz Andrzej Gajewski. Kościół ten jest cenny, bo w nim zachowały się malowidła przypisywane Józefowi Mehofferowi, wybitnemu przedstawicielowi sztuki Młodej Polski. I tu jest zagadka – bo z jednej strony katalogi zabytków milczą na temat jego malowideł w Zielonej, a z drugiej strony zachowało się pokwitowanie, że artysta taką pracę wykonał w miejscowym kościele i za to wziął pieniądze. Co więc miałoby być z Mehoffera w Zielonej Ciechanowskiej?

– To nietypowe dla przedstawień w kościołach wiejskich elementy roślinne: piękne malwy, maki czy słoneczniki. Na szczęście zachowały one do dziś żywe kolory – mówi ksiądz proboszcz, wskazując na boczne ściany starego kościoła. W tym samym czasie, przy nowym kościele wzniesionym 10 lat temu, jest budowana 16-metrowa dzwonnica. W jej zwieńczeniu być może będzie umieszczona figura św. Michała Archanioła, zaś u podstawy – św. Mateusza, apostoła i patrona parafii. Na uroczyste otwarcie czeka dom parafialny. Przedwojenny obiekt parafialno-ludowy został poddany konserwacji i modernizacji, co było możliwe dzięki współfinansowaniu z pieniędzy Unii Europejskiej w ramach poddziałania „Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność” w ramach działania „Wsparcie dla rozwoju lokalnego w ramach inicjatywy LEADER” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama