Nowy numer 3/2021 Archiwum

Pomoc charytatywna Samarytanie są w Sierpcu

– Trzeba kochać to, co się robi – uważa Hanna Wiktor, stojąca od 30 lat na czele koła Caritas sierpeckiej parafii farnej, który i w pandemię nie zasypia gruszek w popiele.

Pani Hanna ma żyłkę organizacyjną we krwi. Energiczna, otwarta, z poczuciem humoru od 30 lat kieruje kołem Caritas, które działa w parafii Świętych Wita Modesta i Krescencji w Sierpcu. – Ówczesny proboszcz, śp. ks. Andrzej Więckowski, z którym współpracowałam kilkanaście lat, zawsze mówił: „czego inni nie załatwią, Hania wszystko załatwi...” – wspomina ze śmiechem sierpczanka.

Trzy dekady temu otrzymała propozycję od ks. prał. Antoniego Majkowskiego, by zająć się nowo powstałym kołem charytatywnym. Prowadziła wtedy własną działalność, miała szerokie kontakty i umiała włączać do współpracy inne osoby. Tak jest do dzisiaj, bo w dobie pandemii działalność pomocową prowadzi tu wspólnie ok. 50 osób.

Są to członkowie zespołu charytatywnego, ale też niezawodni młodzi wolontariusze ze szkolnego koła Caritas w ZS nr 2 prowadzonego przez Bogusławę Krajewską oraz wolontariat przy parafii farnej. – Człowiek sam nic by nie zrobił. Bez wolontariatu, ludzi przyjaznych Caritas i Kościołowi nie dałby rady – uważa pani Hanna. Wspólnymi siłami od kilku miesięcy stawiają czoło skutkom pandemii, które szczególnie boleśnie odczuwają ludzie starsi, chorzy, osamotnieni. – Z zachowaniem rygoru sanitarnego pomagamy w zakupie żywności, leków, jesteśmy gotowi posprzątać mieszkanie czy świadczyć w razie konieczności inne usługi pomocowe. Nasi wolontariusze mają własne samochody, więc w razie potrzeby mogą zawieźć kogoś czy to do przychodni, czy do urzędu – wyjaśnia szefowa koła Caritas.

W działania włącza się też opiekun koła wikariusz ks. Tomasz Tomczak i wspiera je obecny proboszcz parafii farnej w Sierpcu ks. Sławomir Zalewski. – Cieszymy się też, że w pomoc zaangażowała się lekarz Magdalena Stasiak. Pani doktor udostępniła do kontaktu swój numer telefonu, bo część z naszych podopiecznych czasem potrzebuje porady lekarskiej i wizyty domowej – mówi Hanna Wiktor. Rotacja wśród wolontariuszy bywa spora, bo to ciężka praca i raczej nie w blasku fleszy. Trzeba też docierać do ludzi, którzy potrzebują pomocy.

– Dziś ludzie są bardziej nieufni, może z tego powodu, że w tych czasach niestety trudno im uwierzyć, że coś można robić dla kogoś bezinteresownie. A osoby starsze często po prostu się wstydzą i nie chcą same prosić o pomoc – przyznaje sierpczanka. Dlatego połowa sukcesu to już sama znajomość środowiska, wśród którego się pracuje. Pani Hanna zna je dobrze i bywa w tej kwestii nieocenioną pomocą także dla sierpeckich wolontariuszy Szlachetnej Paczki. W ubiegłym roku pomagała im wytypować potrzebujące rodziny do projektu. Wspomina wzruszające spotkanie właśnie z takimi wskazanymi przez siebie beneficjentkami Szlachetnej Paczki. Rzuciły się jej na szyję z płaczem, bo pomoc przyszła w samą porę. Ludzie w ogóle są wdzięczni i pamiętają – uważa społeczniczka – a dobro rzeczywiście wraca.

Zdarzają się, oczywiście, i przykre sytuacje czy opinie, ale w pracy charytatywnej nie można się na tym koncentrować, nie można ich brać pod uwagę, w przeciwnym wypadku nikt by nic nie zrobił dla drugiego człowieka, jak mówi. A właśnie o to chodzi w działalności takich grup jak koło Caritas – o pomoc drugiemu człowiekowi, bez względu na wszystko. W Sierpcu przez ostatnie 30 lat tej pomocy było wiele, począwszy od regularnego wydawania żywności dla najbiedniejszych mieszkańców miasta i rozprowadzania dodatkowych paczek świątecznych, przez akcje dla dzieci, w tym zabawę choinkową i organizowanie wyjazdów na kolonie Caritas czy pomoc osobom starszym w zakupie leków. To pewne hasła, za którymi kryją się tony rozdanej żywności, setki rodzin i dzieci, które otrzymały pomoc. I tu znów nieoceniona była pomoc innych, podkreśla pani Hanna, wspominając z wdzięcznością takie osoby jak Alina Olszewska, szefowa MOPS, i radny powiatowy Mariusz Turalski.

To także cała lista sponsorów i lokalnych darczyńców. To wreszcie, a może przede wszystkim wsparcie i zrozumienie duchownych: kolejnych dyrektorów Caritas diecezjalnej i proboszczów tej parafii. Dzisiaj sierpeckie koło włącza się w ogólnopolskie akcje Caritas „Tak! Pomagam”, czy „Tornister pełen uśmiechów”. W tym roku, w grudniu miało być też kolejne flagowe przedsięwzięcie koła – świąteczna zabawa choinkowa ze św. Mikołajem w roli głównej dla prawie 300 dzieci z najuboższych rodzin. – Z powodu pandemii nie możemy tego zrobić, ale nie możemy też zawieść dzieci. Dlatego nasi wolontariusze przygotują paczki, które zawsze rozdawaliśmy w czasie zabawy, i rozwiozą je do konkretnych rodzin – mówi Hanna Wiktor.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama