Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nie moralizował, tylko służył

Zmarł ks. inf. Aleksander Pasternakiewicz, jeden z najstarszych księży diecezji, budowniczy kościołów i bliski współpracownik biskupów.

Nie licząc episkopatu, on miał wśród księży diecezji płockiej najwyższy tytuł, jaki może piastować prezbiter – był jednocześnie najstarszym wśród protonotariuszy apostolskich.

– Zawsze postrzegałem go jako dobrego księdza, dobrego człowieka, który niezwykle cenił sobie więzi kapłańskie i braterskie. Przez niemal 5 lat był moim spowiednikiem w seminarium. Mówił mi zawsze bardzo wiele o miłosierdziu, modlitwie i życiu kapłańskim. To są sprawy nie do przecenienia, gdy wszystko się kształtuje w sercu młodego człowieka. Miał wielkie serce i wrażliwość. Nie jestem w stanie spłacić tego długu – powiedział w czasie Mszy św. pogrzebowej bp Mirosław Milewski. W liturgii sprawowanej w płockiej katedrze uczestniczyli księża aż z trzech diecezji – płockiej, łomżyńskiej i szczecińsko-kamieńskiej – aż tak szeroko oddziaływał na ludzi, był ich duchowym przewodnikiem i podejmował się nowych dzieł w parafiach, którymi kierował. Docenił to bp Zygmunt Kamiński, który uczynił go jednym z najbliższych swoich doradców i współpracowników.

– Był kierowany na placówki wymagające i podejmował się ambitnych projektów budowlanych i duszpasterskich. W jego postępowaniu było dużo spokoju i rozwagi. Był otwarty na nowe prądy duszpasterskie: na oazę, pielgrzymki – wspomina ks. prał. Janusz Mackiewicz. Ksiądz Pasternakiewicz w trudnych czasach komuny budował kościoły, był u początków tworzenia nowych parafii, ale też umiał cierpliwie czekać, bo wiedział, że w pracy z człowiekiem trzeba być wyrozumiałym, taktownym i kulturalnym – podkreślało to wielu w świadectwach po jego śmierci. Wielu odkryło też w nim wytrawnego spowiednika, duchowego kierownika i dobrego kaznodzieję, który przystępnie, mądrze i ciepło głosił słowo Boże. I choć od wielu lat nie pracował w duszpasterstwie, jako infułat jeździł do parafii, aby udzielać sakramentu bierzmowania czy przewodniczyć ważnym uroczystościom. Widząc jednak, że jego siły słabną, dyskretnie usunął się na bok...

– Ksiądz infułat nie przywiązywał się do zaszczytów, tytułów. Nie moralizował, tylko służył i dzielił się tym, co miał. Z panem inż. Janem Lemańskim przygotował projekt kaplicy połączonej z domem parafialnym, który został zrealizowany w różnych odsłonach w kilku parafiach naszej diecezji, ale później – o czym nie wszyscy wiedzą – projekt ten został nieodpłatnie przekazany diecezjom na Wschodzie, aby mogły go również realizować. Umiał znaleźć ludzi, którzy mu w tej niełatwej i odpowiedzialnej pracy pomagali: ks. Leszka Żuchowskiego, pana Józefa Gutowskiego, żeby tylko wymienić niektórych. Miał ten dar otwartości i współpracy, lojalności i przyjaźni. Należał do tego rocznika księży, którzy urodzili się przed wojną, przeżyli okupację, w czasach komunizmu wstąpili do seminarium. Cierpieli biedę materialną, ale byli bogaci duchowo. Moje pokolenie bardzo na tym skorzystało – mówił w kazaniu pogrzebowym ks. Stefan Cegłowski.

Ksiądz Aleksander Pasternakiewicz urodził się 21 grudnia 1935 r. w parafii Kroczewo. 14 czerwca 1959 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk bp. Tadeusza Pawła Zakrzewskiego w płockiej katedrze. Pracował duszpastersko jako wikariusz w parafiach Gąsewo, Krasnosielc, Trąbin z odpowiedzialnością za parafię Ostrowite. Był administratorem i proboszczem parafii Szelków, a potem pierwszym proboszczem u św. Wojciecha w Wyszkowie. Od 1984 r. zaczął pełnić funkcje diecezjalne: był ekonomem diecezjalnym, wikariuszem biskupim ds. ekonomicznych, dyrektorem wydziału budownictwa i sztuki sakralnej, członkiem wielu gremiów i rad diecezjalnych. W 2004 r. przeszedł na emeryturę, lecz nadal pełnił m.in. posługę spowiednika.

Jego ulubionymi miejscami modlitwy i posługi duszpasterskiej w ostatnich latach była parafia w Płocku-Ciechomicach i sanktuarium Bożego Miłosierdzia na Starym Rynku, odprawiał także Msze św. w nadzwyczajnej formie rytu trydenckiego. Był kanonikiem gremialnym Kapituły Katedralnej Płockiej, kapelanem Ojca Świętego (prałatem) i protonotariuszem apostolskim. W 1999 r. za pracę na rzecz Kościoła płockiego otrzymał najważniejsze odznaczenie w diecezji – Order św. Zygmunta.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama