Nowy numer 48/2020 Archiwum

Lekcja z wartości

Ciechanowskie I LO im. Zygmunta Krasińskiego ma bohatera i dawny wspaniały sztandar, o których przypomniano na początku października.

Mieczysław Kurzypiński miał zaledwie 20 lat, gdy zginął w walce. Nie doczekał poświęcenia w 1926 r. sztandaru gimnazjum, którego był absolwentem. Teraz postać młodego absolwenta ciechanowskiego Krasiniaka i poświęcenie odnowionego sztandaru połączono w jednej uroczystości.

Mieczysława Kurzypińskiego upamiętniono po 100 latach tablicą odsłoniętą przy wejściu głównym do gmachu I Liceum Ogólnokształcącego im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie, które jest spadkobiercą Państwowego Gimnazjum Męskiego Filologicznego, również noszącego imię trzeciego wieszcza. Kurzypiński – harcerz, członek Polskiej Organizacji Wojskowej, uczestnik słynnej akcji ukrycia ciechanowskich dzwonów kościelnych, które Niemcy chcieli przetopić, uczestnik rozbrajania w listopadzie 1918 r. niemieckich okupantów w mieście, zginął w październiku 1920 r. w wojnie polsko-bolszewickiej, w bitwie pod Oranami (dzisiejsza Białoruś). Był kawalerem orderu Virtuti Militari, który to krzyż osobiście wręczył mu naczelny wódz marszałek Józef Piłsudski, a także Krzyża Niepodległości z Mieczami i dwukrotnie Krzyża Walecznych.

Tablicę pamiątkową ufundował Bernard Grzankowski, znany ciechanowski społecznik, wiceprezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Ciechanowskiej. Uroczystości w szkole poprzedziła Msza św. w kościele pw. Jezusa Miłosiernego, której przewodniczył proboszcz ks. Sławomir Filipski. On też poświęcił odrestaurowany sztandar Gimnazjum Męskiego z 1926 roku. Został on ukryty przed Niemcami w 1939 r. i odnaleziony kilka lat temu w ciechanowskiej farze. – Ówczesny wikariusz ks. Jarosław Szumański odnalazł ten bezcenny przedmiot – relikwię nieomal – sztandar Gimnazjum im. Zygmunta Krasińskiego z 1926 roku.

Został on dzięki starostwu i sponsorom odnowiony i dziś poświęcony – mówił w kazaniu ks. prałat Eugeniusz Graczyk, emerytowany proboszcz parafii pw. św. Piotra Apostoła. – Chciałbym podziękować też bezimiennym bohaterom, dlatego że od 1939 r. ten sztandar został ukryty w ciechanowskiej farze na kolejne 80 lat – komentował nauczyciel z I LO Mariusz Długoszewski. – Chciałbym podziękować tym ludziom, o których nic nie wiemy: czy to był uczeń, czy to był ówczesny prefekt szkół ciechanowskich ks. Aleksander Pęski, czy dyrektor Teodor Młynarski. Ktoś, kto wiedział, że sztandar jest rzeczą bezcenną i nie można go oddawać w ręce wroga.

– Wpatrujcie się w postać św. Stanisława Kostki, który widnieje na tym sztandarze, i nie zapominajcie wspaniałego ciechanowianina, harcmistrza Mieczysława Kurzypińskiego, absolwenta waszej szkoły. Bohaterskiego żołnierza walczącego aż do przelewu krwi o niepodległość ojczyzny – powiedział ks. prałat Graczyk w kazaniu. Uroczystości zorganizowało ciechanowskie Starostwo Powiatowe przy współpracy I LO oraz ciechanowskiego Hufca ZHP.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama